Szukaj:Słowo(a): sciaganie piosenek na komputerpl
No niech ci będzie, wujek Kupcok999 pomoże nowicjuszowi.

1. Idź na stronę:
http://prdownloads.sourceforge.net/emule/eMule0.46c_Installer.exe

ściągnij i zainstaluje ten program, uruchom i połącz się z serwerem.

2.W polu Search wpisz tytuł filmu, piosenki, gry, programu, wyszukaj i kliknij
na ściąganie.

3. Ściągnij sobie program Azareus do BitTorrent

4. Strony ze świeżymi piratami, gry, filmy, programy, muzyka

http://www.torrentspy.com/default.asp
http://thepiratebay.org/
http://www.mininova.org/
http://www1.torrentreactor.net/
http://isohunt.com/

Miłego ssania ;)

Kupcok999

LUDZIE!!!!!!!!!!

Jestem poczontkujący w kompach i w internecie ale wiem że można ściongnąć
nowe
programy a szczegulnie gry, muzyke mp3 i filmy kture są w kinach albo
kturych
nawet jeszcze nie ma!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Jak to robić? Podajcie adresy stron i instrukcje krok po kroku jak ściągać
nowości na komputer!!!!!!!!!!!!!!!

kladzomen



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

... piosenek z serwera Stefana.
Może te te pienia kolejowe umieścić na www.kolej.pl jako autorską galerię
dźwiękową Stefana.
rozjazd



Dzisiaj serwerek pracował z kilkoma krótkimi przerwami od 8.30 do tej pory
wyłączam się dzisiaj o 22.30, ale prawie nikt nie ściągał. Wiele "osób" bez
hasła chciało wejść i program zabezpieczający wyłącza komputer
Stefan





| ... piosenek z serwera Stefana.
| Może te te pienia kolejowe umieścić na www.kolej.pl jako autorską
galerię
| dźwiękową Stefana.
| rozjazd

Dzisiaj serwerek pracował z kilkoma krótkimi przerwami od 8.30 do tej pory
wyłączam się dzisiaj o 22.30, ale prawie nikt nie ściągał. Wiele "osób"
bez
hasła chciało wejść i program zabezpieczający wyłącza komputer



Wyłacza komputer??? Co to za cudo ten program zabezpieczający???

no wlasnie... wiadomo ze mp3 i filmy w formaci edivx i pochodnej sa
nielegalne jesli si enei ma orginalnych nosnikow i nie sa stworzone jako
kopi itp. a jak wyglada sprawa teledyskow?



a skad masz takie informacje? Poki co nie podali czy po sprzedaniu
oryganialow nalezy skasowac pliki.

A po za tym mozesz z radia zgrac i gowno Ci udowodnia.

... kompresuje i udostepniam na stronie... na stronei widnieje

informaca ze klip pochodzi z telewizji Viva... na teledyski widac logo
stacji... nei sa brane oczywiscie zadne oplaty za sciaganie itp. czy
zgrywanie takie jest legalne i udostepnianie? w sumie kazdy moze sobie
zgrac
na video ale nei kjazdy ma sprzet i umie zgrac na komputer? jak to jest?
moze mi ktos pomoc?:)



nie mozesz czerpac korzysci z tego (udostepniac, satysfakcaja z
"odwiedzialnosci strony" tez korzysc :)) )
patrz np kampoania reklamowa Samoobrony i piosenka goralskiego zespolu.
chyab najlepszy przyklad.

P.

Też mam problemy mimo 128kbps'ów
Może to wina onetu



Mi objawia sie to tak : wlaczam komputer powiedzmy o 7:00 zaczynam sciagac z
onetu mam transferek na maksa 10kB/s. Sciagne 2-3 piosenki i qpa rozlacza
mnie, cuduje itd. Pozniej za dnia jest tak kiepso ze nie moze nawet sciagnac
jednego threada :( Nastepny dzien identycznie. Podobnie na tasku.

Moze Dialog ma jakis limit pobran?(nie wiem hipoteza jakas jest :))

Ps:Ostatnio onet mial jakies zwisy ale podobo juz dziala. Ale mi tak sie
dzieje caly czas :((

POzd i milego dnia
MAtrix

Dnia 14.03.2003 22:32 , Luckydar powiedział:

...Chcialbym zgrac na komputer kilka piosenek z
magnetofonu, jednak nie wiem, jakim programem moglbym to zrobic? Probowalem
"Guick time playerem" i "Rejestratorem dzwieku", ale one umozliwiaja
nagranie sciezki tylko do jednej minuty. Czy sa takie programy?



Ściągnij sobie Audacity
http://audacity.sourceforge.net/
program jest free

BTW ograniczenie Rejestratora dźwięku mozna obejść - było na tej grupie
ale nie warto się w to bawic mając tak wygodne narzędzia j.w.

pozdrawiam
Sławek


zgrywasz przez karte ? co z tego ze nie masz szumow, skoro po drodze
masz przejscie analogowe ?



Co z tego, że analogowe? Dobre układy analogowe będą miały
znacznie wyższą jakość dźwięku, niż najlepsze cyfrowe.
A do tego ściągałem z CD tylko dla testów - wolę zostawiać
piosenki na CD niż zaśmiecać nimi sobie HDD - nawet w
wersji skompresowanej.

recznie pogonic by sobie poradzil. tylko ze to jest mozolna praca,
ktora ja z lenistwa bedacego motorem postemu :) chce zwalic na komputer.
w koncu po cos go mam :))))



Słusznie.

|"""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""""|
| Radosław Sokół                                            |

| What do you want to fix today?                            |
.........................................................../

Fotki, filmy i piosenki nagrane podczas rekolekcji w Trzcincu można oglądać i ściągać pod adresem http://www.ambulanza.net/oaza/ Narazie przesłałem dopiero 168 plików na 281, ale zostawiam komputer na noc odpalony i do jutra powinno wszystko już być na serwerze. Zapraszam do komentowania, a Dżastin i Natalia niech też tu wyślą foty, albo sie skontaktują ze mną to im powiem jak wysłać
Jeden drobny nielegalny plik ściągnięty z Internetu może narobić nam wiele kłopotów. W każdej chwili może zawitać do nas policja. Jak podaje Dziennik, bać się może każdy, kto nielegalnie ściąga z Internetu muzykę, filmy lub oprogramowanie.

Jak zauważa Dziennik, większość plików internauci zdobywają za pomocą programów peer-to-peer, które umożliwiają między użytkownikami sieci wymianę plikami, często pirackimi. Tym samym użytkownicy popełniają przestępstwo.

Policja cały czas walczy z piratami. Jak zdradza Dziennikowi jeden z policjantów, policja także korzysta w swoich służbowych komputerach z programów wymiany plikami. Ale nie po to, by sobie coś ściągnąć z sieci.

-Logujemy się do sieci i szukamy popularnej piosenki czy nazwy płyty. Patrzymy, kto udostępnia ten plik. Potem sprawdzamy, czy osoba, która go wymienia, wysyła w internecie pliki, loguje się w Polsce - mówi Dziennikowi jeden z policjantów zajmujących się zwalczaniem piractwa.

Policjanci następnie ustalają, kto jest dostawcą Internetu, a następnie, jaki jest numer IP komputera oraz gdzie taki komputer fizycznie stoi. Później uzbrojeni w nakaz prokuratorski oraz listę plików pukają do drzwi delikwenta, czytamy w prasie.

Może by tak zacząć walke ze spamem?

www.ihack.pl

Gaara_1991 napisał/-a:

Muszę też koniecznie mieć jak najmniej ikonek na pulpicie

Mam dokładnie to samo >.<. W zupełności mój komputer, folder, kosz i skrót do mozilli mi wystarcza :p.
~ Nie ważne czy manga czy książka, po każdym zakupie mam tendencje do wąchania stronic, tak mangi zakupione z Japonii maja taki specyficzny zapach *_______*.
~ Herbata bez smaku to nie dla mnie(zieloną pomijamy)- malinowa pycha >xD.
~ Pierwszym odruchem kiedy wpadam do domu babci jest zapytanie czy ma ciastka- te z dżemem- są przepyszne :3.
~nie wiem czy to dziwne upodobanie czy nie ale zawsze muszę mieć w uszach słuchawki od ipoda, kiedy wracam ze szkoły a nie mam przy sobie odtwarzacza trafia mnie szlag. Dosłownie.
~ kiedy oglądam jakiekolwiek anime, film, czytam mangę czy książkę nienawidzę kiedy ktoś chodzi mi po pokoju, albo co parę minut pyta mnie o czym czytam bądź co oglądam.
~ kiedy wchodzę do domu od razu idę do garderoby, nawet kiedy nic z niej nie potrzebuję, a kiedy już coś potrzebuję zapominam o tym na śmierć.
~ mam przeczulenie do odchylania klapki od telefonu, huh nie dziwić się że już odpada, ale trzyma się jakoś podłożona ściąga z fizyki xD.
~ Lentilki- kiedy jestem na Słowacji bądź kiedy jadę do Czech potrafię tego nakupić nawet dziesięć paczek, które i tak potem zjem.
~ mam nawyk przekładania piosenek w winampie- te które najczęściej słucham wędrują na koniec listy.
~ widok tortu, czy jakiegokolwiek ciasta przełożonego masą wywołuje u mnie odruch wymiotny. Po prostu nienawidzę takich ciast i koniec.
~ nie wiem dlaczego ale lubię zapach benzyny, farb itp.
Aż się specjalnie zarejestrowałam po raz drugi, bo mnie kiedyś było wylogowało

Horpyno, utwory z płyt analogowych możesz przegrać na komputer i nagrać na CD albo przerobić na mp3 i potem nagrać sobie na odtwarzacz. Dokładne opisy, jak to się robi, można od czasu do czasu znaleźć w popularnych pismach komputerowych. Ja z powodzeniem przegrywam piosenki z kaset i konwertuję na mp3.
Sporo płyt rosyjskich znajdziesz w księgarni rosyjskiej na Marszałkowskiej 115 (wejście z tyłu od Przechodniej). Wydaje mi się, że Dolskiego też kiedyś widziałam (w serii płyt bardów), ale dość dawno. Warto też zajrzeć do EMPIKu na Ścianie Wschodniej.
Oprócz allofmp3 można też tanio ściągać empetrójki z portalu http://www.mp3.ua/ albo
http://www.mp3search.ru/default.aspx (Dolskiego jest tam mnóstwo). Ten drugi po przerwie znów zaczął działać. Na ukraińskim jest taniej, a poza tym nie wymagają, żeby jako najmniejszą kwotę przesłać 20 dolarów, tylko można np. 5$. Najlepiej płacić specjalną kartą do płatności internetowych (np. eKarta z mBanku), wtedy jest bezpieczniej.
A za darmo - trochę jest tu http://ksp.intat.ru/dolsky.html
Rozmowy gg będą z serwera ściągane więc marny ten trud. Co najwyzej komputer odcięty od neta do spraw osobistych, do którego mamy płytkę RW i baaaaaaaaardzo dobrego antywirusa.
Przy czym komputer w specjalnym pomieszczeniu, albo przynajmniej metalowym pudełaczku. Bo z fal EM potrafią odczytać Ci co masz na monitorku, a z odgłosów klikania co piszesz.
Szczerze... Jak się uprą na kogoś to znajdą haczyk nawet bez tego.

Można popaść w paranoję, albo olać i to i robić co i tak mamy robić i uważać tylko, coby czegoś niezgodnego z prawem nie rozgłaszać. No ale Kaczuszki za niezgodne z prawem mogą uznać piosenkę "Kaczuszki", film "O dwóch takich co ukradli księżyc" i wiele innych...

Chyba pozstaje nam tylko pomarańczowa alternatywa, która tak doskonale radziła sobie z komuną :)

--
[color=#000000][b]Beware of the dark side...[/b][/color]

[color=#000000][b]THEY HAVE CANDIES![/b][/color]
Witam! Jestem nowy na forum i nie bardzo znam się na szczegółach dot. elektroniki (jestem z innej branży).
Nabyłem ponad miesięc temu iPlus 60 i muszę powiedzieć że strasznie wolno chodzi! Dzwoniłem do salonu Plusa i powiedziałem że jak tak dalej będzie to rozwiążę umowę bo taki internet to dziadostwo! Nie sciągam filmów, piosenek ostatnio też nie i innych plików a limit skończył się po kilku dniach. Dostałem sms-a że mogę dokupić MB ale jak podpisywałem umowę to nikt mi dokładnie nie powiedział.

Mam pytanie: czy jak komputer jest włączony i np: jest przez godzinę otwarta ta sama strona (w tym czasie oglądam TV a po prostu nie chce mi się wyłączać kompa) to leci mi dalej limit?

[ Komentarz dodany przez: BliSki: 2008-02-10, 21:53 ]
Czy moglby mi ktos przeslac na skrzynke piosenke "That's my Goal" -Shayne Ward.
Wygral On XFactor (odpowiednik polskiego Idola) i bardzo mi sie ta piosenka podoba, ale niestety moj komputer nie sciaga zadnych plikow z programow typu Kazaa, emule itp. wiec nie mam juz innej mozliwosci jak ladnie sie usmiechnac i poprosic mocniooo

moj mail
padinghton@wp.pl

z gory bardzo dziekuje

[ Dodano: Sob 21 Sty, 2006 07:07 ]
chcialabym podziekowac Sylwce
oczywiscie sprawa nieaktualna juz
To Heidi Klum śpiewa

Właśnie dziewczyny byłabym bardzooooo wdzięczna gdybyście wrzucały jakieś świątecznie piosenki na forum, dlatego, że ja nie mam możliwości ściągania ich gdyż mój komputer to stary emerytowany dziadek Więc proszę podzielcie się świątecznymi piosenkami
może zmiana tematu? Osy mi się już nudzą...
Komputer mi się lekko mówiąc rozjebał ewidentnie. Nie mam niczego. NIC. ZERO. Słucham piosenek z wrzuty.pl... to jest męczące szukać nowej co 3 minuty. Trzeba skombinować jakiś program do ściągania. Który jest najlepszy? Wypróbuję coś inszego od emule :P
Wybrałem danet bo był jedynym dostępnym dostawcą internetu w białej lecz nie wiem za co płace niby otwierają się jakieś strony lecz nie zawsze, czasami trzeba czekać pół dnia żeby otworzyć np. orange.pl. Do Hubu danetu na DC++ nawet nie umiem się połączyć został zrobiony serwer CSS którego mój komputer nie wykrywa. Dzisiaj chciałem ściągnąć piosenkę i też kurrw..... nie mogę bo przerywa mi w połowie ściągania. Ciągle są jakieś problemy za które płacimy i nie ma widocznych efektów ktoś otworzył sobie interes i ciągnie z nas niezłą kasę a my się tylko wkur... co widać po postach na tym forum które tez nie zawsze działa.

JESTEM OBURZONY BO PŁACE PIENIĄDZE A W ZAMIAN DOSTAJĘ GÓWNO KTÓREGO NAWET NIE MOŻNA SPUŚCIĆ W KIBLU BO SIĘ ZATYKA
A ja nie ściągam nigdy... mi komputer służy do innych celów. Może mam to szczęście, że mogę sobie kupić płytę lub dostanę ją w prezencie. Filmów nie potrzebuje.
Czasem z oficjalnej strony zespołu mam jakąś piosenkę by zobaczyć czy nowy materiał trafia w moje gusta, a jak tak to idę do sklepu

Ja uważam, że jeśli jakiś zespół uwielbiam to szanuje to co robią i kupuje ich płyty, chodzę na koncerty przez co pozwalam im zarobić na tym co robią dobrze w końcu chce by grali jak najdłużej.
Żabka160, apropos bluesa, chyba muszę Cię uświadomić... sorki, ale słuchając tylko Dżemu nie ma się pojęcia o tej muzyce. Nie mówię, że Dżem jest gorszy czy coś, ale oni tak naprawdę wielu rzeczy w Bluesie nie pokazali. Żabko, zaszalej i ściągnij z neta dwa nagrania:

The Doors - Roadhouse Blues
Johnny Cash - Personal Jesus

Zwróć uwagę na charakterystycznie akcentowany rytm. To się nazywa synkopa i jest esencją Bluesa. W Dżemie to można odnaleźć, ale w/wym utwory są w całości oparte na synkopie. Posłuchaj tych dwóch kawałków, zrób to dla Bluesa. Jeżeli znasz dźwięki tych piosenek - ok, jeżeli nie to wzbogacisz wiedzę o Bluesie o coś bardzo ważnego.

Wracając do tematu, może bardziej dosadnie zapytam, czy każdy dzieciak z bębnami może grać punk'a? Czy każdy dzieciak mający komputer może robić hh? Jeżeli nie to dlaczego? Jeżeli tak to czy to dobrze, czy źle? Odpowiedź uzasadnijcie
Darmowe mp3 w internecie [URL=
http://www.hitynaczasie.net

]www.hitynaczasie.net[/URL] - Znajdź każdy plik mp3 ściągnij na komputer i wysłuchaj tylko u nas. Wyszukiwarka multimedialna plików mp3 jest bardzo skutecznym rozwiązaniem dla Użytkowników internetu poszukujących w sieci piosenek zarówno tych najnowszych jak i tych starszych. Fantazja i chęć odnajdywania ciekawych rzeczy w internecie udowadnia że dzięki naszej wyszukiwarce odnajdziemy również: opowiadania, ebooki, dzwonki do telefonów.

Wszystkie pliki znajdują się na serwerach ogólnodostępnych więc korzystanie z nich jest legalne. Ponadto możesz zakładać też playlisty i słuchać muzyki niczym z radia internetowego.

edit/pirania
linki kodujemy przyciskiem code
strona do wymieniania sie plikami P2P, darmowy program

http://www.imesh.com/pl/



Sciagnelam ten program. Ani jednej piosenki nie chce mi sciagac, czeka i czeka...
Ale najgorsze jest to, ze nalapalam kilkanascie wirusow dzieki niemu. Dzisiaj przeskanowalam moj komputer i wszystkie wirusy, sredniego ryzyka, znalazlam wlasnie zwiazane z tym programem
wow ale nadalyscie tempo
a mi komputer zwolnil bo sciagam piosenke. Jestem pod wplywem wczoraj obejzanego Niebezpieczne zwiazki i sciagam muzyke z filmu grupy Oasis
dzien zaliczam do udanych wpisy juz sa ale karte egzaminacyjna musze namierzyc
jutro mam jeszcze wizyte u ortopedy. Chyba sie rozdwoje
Ja już od wczoraj się nastawiałam, że przed szkołą ściągam, wrzucam na telefon i w drodze do szkoły przez 25 minut słucham w kółko tej jednej piosenki xD oczywiście komputer nie chciał czytać mojej karty, więc opcja słuchania w kółko nie wypaliła XDD

No tak, piosenka już jest, to teraz będę umierała bez mini-albumu XD czemu na wszystko trzeba tyle czekać...
To teraz pytanko do Karolin Kiedy można się spodziewać tłumaczonka?



hehe bardzo mi miło, że pytasz ^__^
piosenke przetłumaczyłam juz w środę, dzisiaj gdy tylko wrocilam do domu i dorwalam klip zrobilam czasówke. Klip byłby już dziś po południu, gdyby nie fakt, że mv było w marnej rozdzielczosci. Teraz dorwałam linka do lepszej wersji i ściągam. Zrobie szybciutko hardsub, na noc zostawie komputer, zeby sie klip wrzucił na mediafire i jutro rano wrzuce na forum, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem
Czy musiałaś wybrać dzień, kiedy ściągam pół DA na komputer? Musiałaś.
Dobra, raz kozie śmierć. http://tn1-5.pv.deviantar...fb6d4c9981b.jpg

Ulubiona piosenka?
a czy ktoś może mi na priv podpowiedzieć, co zrobić żeby piosenka na wrzucie lub youtube mogła być odtwarzana z komputera bez podłączenia do netu?



Może Wam też dziewczyny to się przyda. Przeklejam wiadomość, którą wysłałam do jotasiak

Najszybszym sposobem na ściągnięcie utworu w formie pliku mp3 z netu jest wejście na taką stronę:
http://www.flv2mp3.com/
lub
http://vixy.net/
lub
http://www.listentoyoutube.com/

Tam gdzie jest napisane URL trzeba wrzucić linka do piosenki na YouTubie. Kiedy zrobi się konwersja wystarczy nacisnąć download Później plik znajdziesz w miejscu gdzie automatycznie komputer zapisuje pliki z internetu.

Ostrzegam jednak, że wszelkie pliki ściągane z you tuba etc nie mają idealnej jakości. Ale myślę, że nie będzie to dostrzegalne dla słuchaczy i tańczących
Mam nietypową prośbe. U kumpla urządzamy sylwestra (tak na kilkanascie max osób)
I zaproponowałem zeby urządzic karaoke (kumpel ma 2 altusy 140, dobry wzmacniacz, komputer podpiety pod to itd.)
Zlecił mi posciaganie piosenek. Więc jakbyscie mogli mi cos do podrzucenia. Tzn to nie chodzi o mp3 zeby sciagac, to beda wersje pod karaoke (dziwek + tekst czytany wtych plikach jest) Więc chodzilo by mi o liste (jakies przyklady konkrety) hitów. Tzn część juz mam, ale napewno jest duzo duzo więcej ktorych nieznam. Więc macie jakies propozycje do spiewania ? (chodzi o liste zeby kazdy cos dopisał z jak największą iloscią utworów, znane , stare, nowe wszystko jedno)
Niestety nie mam teraz do niczego dostepu bo jestem w Anglii.komputer ktorego uzywam nie ma zainstalowanego gg a jedynym warunkiem pod ktorym moge go uzywac jest nie sciaganie niczego nawet durnej piosenki.Ale nie narzekam.Dopiero niedawno uslyszalam Grammatik i bardzo mi sie podoba.Teksty kurcze rewelacja nie podoba mi sie za bardzo glos Eldo ale to co mowi jest najwazniejsze.Swietnie ze ktos sie w koncu tak wyraznie odcia od mainsteemu amerykanskiego i otwarcie powiedzial ze to co on promuje("zla latwych pieniedzy seksu)jest po prostu zle i nic nie warte.Wielki poklon.Plyty OSTR nie slyszalam i nie mam narazie mozliwosci zeby uslyszec.A szkoda bo pewnie warto.

Ps o co chodzi z rokiem drewnianej malpy czemu drewnianej i czemu malpy i czego w koncu rok??????????????????????????
a ja ostatnio przeszukiwalam komputer i gdzies wypszeralam kilka piosenek grupy the Stone Roses.nigdy nie sciagalam ich zadnego albumu ale stwierdzilam, ze chyba w to zainwestuje. juz zapomnialam o tej piosence a jest wspaniala mianowicie "Mersey Paradise" przypomnialam sobie jeszcze "Waterwall" i "she bangs the drums" polecam, swietne kawalki podejrzewam, ze dziewczyny wiedza co to za nurt muzyki. dla tych, ktorzy nie wiedza jest to typowe brytyjskie brzmienie. Grupa ta byla natchnieniem dla zespolu Oasis.
kurde... chcialam zauploadowac i mi sie cos popsulo...
Mordena calkowicie popieram. Naprawde trzeba poczuc skale (i zlo) jakie niesie ze soba piractwo. Uswiadomienie innym ze kradna jest wazne, ja osobiscie mecze wszystkich z mojej wspanialej klasy jak tylko mowia o sciaganiu czegos. Podaje wtedy przyklady takie jak Morden (sam nawet kiedys uzylem jablek i sadownika !!!). Jest to okropne kolo:

Pirace bo drogo -> Sprzedaje drogo bo kupuja malo -> Pirace bo drogo itd.

I nawet jak komus probuje sie to uswiadomic rzadko daje to jakis efekt, ale czasami jednak sie udaje i dla tych paru MegaBajtow mniej nielegalnego oprogramowania warto probowac.

Klawym pomyslem byloby zrobienie akcji ktora by uswiadamiala ze: zassysanie z neta (piosenek, filmow, gier, oprogramowania) = KRADZIEZ i tak samo Wejscie do sklepu i wziecie pary adidasow bez placenia = KRADZIEZ. Akcja moze nie zaprzestala by piractwa ale pokazalo rodzicowi dziecka ze jego nowy komputer z neostrada sluzy jako narzedzie do kradziezy, a to ze nikt nie reaguje nie upowaznia do niczego, rownie dobrze molestowanie kolezanek z klasy nie jest zle bo jest np. ignorowane przez wychowawce.
Hmmm... niech pomyślę...

To wszystko zaczęło się zaraz po tym, jak strasznie zainteresowałam się naswzym kochanym "X" Poszłam do siostry na komputer (ja nie mam kompa w pokoju, a tylko moja siostra ma program do ściągania) i ubłagałam ją, żeby pozwoliła mi ściągnąć kinówkę. (skomentowała jeszcze że cię zgadza bo jest "dzień dobroci dla zwierząt ") I ściąganie ciągnęło się i ciągnęło w nieskończoność (przypominam że wtedy siostra miała program o nazwie "e-donkiey" a on nadaje się raczej do ściągania pojedynczych piosenek, a nie filmów) i kiedy pięknego pięknego dnia film się ściągnął - chyba 3 miesiące później Okazało się że napisy które ściągnęłam z Animesub... nie pasują czasowo! "Bez paniki" pomyślałam "poszukam gdzie indziej" Jednak ŻADNE napisy nie pasowały. (@#$%^&*!!!) Uparłam się i po kilku dniach przed kompem i poprawianiem czasu (spróbujcie sobie poprawić napisy o ok. 2 minuty i 13 sekund do filmu który trwa około 2 godziny ) Ale... udało się!

Moje pierwsze wrażenie było... średnie. Nie podobało mi się to że wszyscy umierali "masowo", choć zazwyczaj bardzo lubię gdy ludzie umierają w filmach. Za to klimat i kreska bardzo mi się podobały.

Dziś już podoba mi się raczej wszystko w tym filmie. Nawet śmierci... Nie nazwałabym tego filmu "Wspaniałym, niepowtarzalnym" itp. ale jest całkiem fajny. Poleciłabym go każdemu choć nie każdemu może się spodobać...
Arczi wiem że od ciebie za dużo wymagam ale ja nie umiem ściągać mp3 na komputer wszystkie piosenki mam właśnie od ciebie i od www.eurowizja.blog.pl
Sorry ale brakuje mi Charizmy słucham ją na youtube ale mi przerywa. Także plis ...
To tak. Dzisiaj tata kupił mi Samsunga L760. Telefon jest świetny. Yhm, tylko że na abonament. Ale to najmniejszy problem. Nie mogę ściągać piosenek z komputera. Gdy podłączam go do niego to komputer nie łapie telefonu! I mam jeszcze słuchawki. Tylko że jedna jest dłuższa a druga krótsza... I kurde. Co z słuchawkami i ściąganiem piosenek?
kojarzylam wczesniej, ale nie zwrocilam z abardzo uwagi, ostatnio przez przypadek na nich wpadlam, a ze zbliza sie jesien i u mnie powracaja takie klimaty (w wakacje praktycznie nie potrafie sluchac nic po angielsku i zawsze mam faze na polska muzyke, zreszta u mnie zawsze muzyka zmienia sie z porami roku) zwrocilam uwage. niestety, ze moj komputer jest uposledzony, nie moge sciagac muzyki z programow, bo zadnych na mego linuxa nie ma, nie moge rozpakowywac rarow, tylko zipy, youtube i piosenki na myspace mi nie dzialaja, wiec znam w zasadzie tylko 2 piosenki, jednak zakochalam sie od razu.

jakby ktos mial to baaaaardzo bym prosila zeby mi podeslal, za polecenie zespolow (a najlepiej wyslanie czegos ze wzgledu na moja ulomnosc:D) takze bylabym niezmiernie wdzieczna:)
Nie no, Amerika jest fajna, ale tylko z teledyskiem, gdy dźwięk jest wyłączony Wiem, że się powtarzam, ale naprawdę nie wiem, co jest w tej piosence takiego fajnego. Czy banalny tekst, który wbrew temu, co mówią niektórzy wcale nie jest trafnym podsumowaniem tego, co opisuje? Czy muzyka, której nie da się przesłuchać bez popadnięcia w dołek? Ogólnie cała Reise Reise jest jak najbardziej średnia i w przeciwieństwie do pozostałych albumów całkowicie niespójna. Coż, jaki tytuł taka płyta
Całkowicie zapomniałam o klipie do przecudnej piosenki "Benzin". Pamiętam, że nie umiałam się doczekać kiedy wreszcie go zobaczę. Członkowie Rammsteina dużo o nim opowiadali, były jakieś plotki, że pewne sceny nakręcono w krematorium, dlatego sądziłam, że zobaczę naprawdę dobry teledysk. Pamiętam jak przy bardzo słabym transferze ściągałam to cudo 2 razy (za pierwszym razem zawiesił mi się komputer) i jaki szok przeżyłam, gdy wreszcie dane mi było zobaczyć to dzieło. Ja rozumiem, że ten teledysk właśnie taki miał być, ale sądziłam, że Rammsteina stać na coś więcej niż na zaskakiwanie marnością swoich klipów.
"Sonne" jest oczywiście też fajne. Taka dość ciekawa wersja jednej z moich ulubionych bajek. No i płaczący Rysio - cudny widoczek. Jestem ciekawa jaki klip nakręciliby do piosenki "Te Quiero puta". Utwór wprawdzie nie jest zbyt ambitny, ale zastanawie mnie co pokazaliby w teledysku do tej piosenki.
Zna ktoś z Was szczegóły dotyczące płyty zespołu Rysia??
Green Day, Green Day...To był pierwszy "taki" zespół jaki polubiłam, no nie...pokochałam. Moje koleżanki twierdziły, że to szajs, a ja potrafiłam całymi godzinami słuchać piosenek GD i przeglądać w necie strony, z nimi w roli głównej. Billie Joe podobał mi się kiedyś i to bardzo. Właściwie to TH zainteresowałam się, dzięki GD. Bo w końcu skoro "Billie" jest taki czadowy to "Bill" też musi być...
Moja fascynacja trochę zmalała, odkąd polubiłam TH. Teraz oni są na pierwszym miejscu. GD ,jednak stoją murem na drugim.
Miałam dużo piosenek GD na kompie, jednek musiałam czyścić kiedyś cały komputer, a co za tym idzie piosenki znikły jak kamień w wodę. Jestem głupia, mogłam je zapisać !Teraz od nowa, ściągam ich piosenki, ale brak miejsca na dysku...Takie moje szczeście.
Hm, kiedyś nienawidziłam. To były czasy wspólnej trasy Tokio Hotel z Blog 27. Dlatego nienawidziłam. Z czystej, satysfakcjonującej zazdrości.
Nienawdziłam fanów. Nienawdziłam piosenek.
Potrafiłam płakać ze złości z ich powodu.
Tylko dlatego, że to był moment przełomu: z fanki, takiej zwykłej, robiłam się aktywną. Wiecie, fora internetowe, ściąganie wszystkich piosenek na komputer, pierwsza bluza z Tokio Hotel, poduszka z Allegro, itp.
To był horror.
Ale przeszło mi - będąc fanką TH nauczyłam się tolerancji. Dlatego staram się unikać złych słów ze swoich ust na temat Blog27 i ich fanów. Nie lubię, nie trawię, bardzo nie podoba mi się Tola, jej styl, jej sposób mówienia. A mimo to nigdy nie mówię czegoś w stylu: "To dziecko dziurawego kondoma!". To jest jeszcze bardziej żałosne niż wychwalanie jej cudownego talentu do pisania piosenek. Wszyscy wiemy, że to nie ona pisze.

Nie lubię.
Ale postaram się szanować fanów.
Samego zespołu niestety nie umiem.
No właśnie. Macie jakąś swoja stronkę w sieci gdzie dobrze odbierają i nie zacinają się piosenki? można tam mieć swoją biblioteczkę i ich słuchać? jest to płatne? czy ściągacie muzykę na komputer? np. BearShare. ?

szukam czegoś na podobieństwo lastfm.pl ale żeby nie było płatne. :(
Dzieki Alex

Miałam kiedyś tą "eurowizyjną" piosenkę na komputerze.
Nie masz może jeszcze jakichś ich nagrań?


Nie, więcej nie znalazłam. W ogóle mało o nich jest napisane. Ale może jeszcze cos znajde...

PO DŁUŻSZEJ CHWILI

Lol! znalazłam wszystkie piosenki z ich ostatniej płyty! Nie wiem czy opłaca mi się ściągać. Mój komputer jest chyba najwolniejszy na świecie... Mogę ściągnąć tą płytę a potem wam udostępnić. Tylko powiedzcie czy chcecie...

Leona Louise Lewis (ur. 3 kwietnia 1985 w Londynie (Islington)) - brytyjska piosenkarka i zwyciężczyni trzeciej edycji popularnego show telewizyjnego The X Factor.

Jej debiutancki singel "A Moment Like This" wydany w grudniu 2006, pobił ówczesny światowy rekord (w ściąganiu na komputer utworów) 50 000 piosenek/30 minut [1]. Następny singel "Bleeding Love" został uznany w Wielkiej Brytanii za najczęściej kupowany singiel w 2007 roku. Zaś jej debiutancki album - Spirit, wydany na początku listopada 2007 stał się najczęściej kupowanym debiutanckim albumem w Wielkiej Brytanii oraz Irlandii[2][3]. W Polsce i innych europejskich krajach płyta zostanie wydana 28 stycznia.

Co o niej sądzicie? Ja ją uwielbiam <3 Ma jak dla mnie cudowną barwę głosu i świetne piosenki. Spirit to jeden z moich ulubionych albumów wydanych w 2007r. Bleeding Love jest świetne

to se kup plyty a nie okradasz wykonawcow sciagajac mp3 z internetu



Weź człowieku... gdzie napisała, że ściąga z internetu? Po drugie nie wiesz, że w internecie się kupuje piosenki? A wogóle to może bez takich bezsensownych wtrąceń?
A tak BTW. można mieć w mp3 to co się ma na płytach [choć to nadal kwestia sporna] więc może sobie na komputer zgrała? Myśl Konnix!


Swieta racja Grześ. Mam niektóre płytki zgrane na kompa, bo czasem tak sie łatwiej słucha. Dzieki Mad i Grzes

A tak wogole Konnix...nastepnym razem przemysl dobrze, to co chcesz napisać i nie rzucaj pochopnych oskarżeń
Witam! Zostałem dzisiaj niemile zaskoczony przez mojego laptopa (f5m ap013)... a mianowice ściągałęm sobie muzyczkę bezpośrednio na dysk g: a w folderze "muzyka" (g:muzyka ) miałem resztę muzki posegregowane. Wszystko jest ok, przesłuchuje nowe utworki i nagle folder "muzyka" zniknął... chociaż chwilę cześniej wszystko działało jak trzeba... W listach z winampa piosenki"przeskakują", nie ma ich na dysku... o co bigos
Zresetowałem komputer i nic, to samo.. tak jak by ktoś usunął folder z muzyką... Nie rozumiem czemu tak się stało. Podkreślam, że napewno sam tego niechcący nie zrobiłem!
Nie wiem czy jakaś wina może leżeć w tym, że zainstalowałem wczoraj firewalla "Sygate Personal Firewall", zablokowałem w nim aplikacje z windowsa, które same się łączyły z netam: iexplorera i generic hosta for win 32...
teraz skanuje dysk file recover i od godziny znajduję te piosenki ale nie wiem czu je przywróci... ktoś wie co się mogło stać?
Dziękować :3 Już się ściąga xDD

za pv ? oO lool, miało być 'na pv' ^^" gomen.

edit.

etoo, ściągnęło się i widzę, że wszytko w krzakach jest podpisane. A mój zmutowany komputer znaków nie czyta więc same kwadraty widzę ==. Moje pytanie zatem brzmi, czy masz może to przetłumaczone (piosenki i nazwę albumu) ? ^^'
mp3
a ja wogole nigdy nie sciagalam , nie sciagam i prawdopodobnie nie bede sciagac piosenek i filmow z netu .
raz probowalam i wirusa sciagnelam , i chyba nuczylam sie
ale tak powaznie , gdybym miala swoj komputer to nie wiem czy nie zrobilabym tego.
Adasiu , u nas sprzedawczynie zarabiala po 560 zl
Niektórym osobom z akademików zostały już postawione zarzuty m.in. "zarzut udostępniania piosenki 'Feel-a gdy jest już ciemno"

Nie mówię już o tym że sporo studentów potraciło swoje projekty przez takich oszołomów w mundurach.



Duszek to niestety normalność w polskich akademikach jest zawsze jeden komputer na którym jest wszystko. W sieci jest to udostępniane a więc lepiej dla siebie nie ściągać nic z takiej sieci. A najlepiej nie mieć kompa w akademiku bo wiadomo ile procent kompów ma legalny system. Linux jest darmowy ale ile z nas ma go zainstalowanego. A tak poza tym to nie wina panów w mundurach tylko mamy takie prawo które zabrania mieć czegoś co posiadamy nielegalnie.
Zaczęło się od "Mon Essentiel"... Pewnego razu zobaczyłam teledysk do tej piosenki tak mi się spodobała, że nie mogłam przestać o niej myśleć (chociaż najbardziej podobał mi się mężczyzna, o którym później dowiedziałam się, że to niejaki Emmanuel Moire) i czekałam każdego dnia aż poleci. Niestety komp się wtedy popsuł, dlatego korszystając z ferii wielkanocnych w zeszłym roku poszłam do kafejki internetowej i włączyłam sobie piosenkę "Mon Essentiel", a później zobaczyłam inne fragmenty i postanowiłam przesłuchać. Spodobało mi się, później już jak mój komputer 'wyzdrowiał' zaczęłam ściągąć musical. Obejrzałam i znalazłam forum, a później to już poszło szybko jak się wciągłam w musical
Ale chodzi mi o typ, tam wtedy co wyświetla okienko gdzie ma zapisać
Oczywiście zajrzałaś na poprzednią stronę? tam to wyjaśniłem dokładniej.
i wrzuciłem na odsiebie te piosenki co chciałaś



I oczywiście znasz odpowiedź .

Wielkie dzięki .
Jak otwieram te co mi wrzuciłeś to się zapisuje dobrze jako plik mp3, natomiast jak ściągam to z wrzuty to nie mam możliwości wyboru pliku komputer pisze, że to jest plik nieznany i czy go zapisać. Jak go zapisuję to przy otwieraniu za każdym razem muszę wybrać program do otwierania.
Musi mi brakować pewnie jakiegoś sterownika.
hubi napisał:
Ściągam sobie nowe piosenki i jeśli mi się podobają kupuję oryginał. Jeśli nie, wyrzucam zbędne pliki i zapominam o płycie.

Identycznie jak ja.


Ale z takimi wyznaniami to lepiej ostrożniej Nigdy do końca nie wiadomo, kto to czyta Ralf, chyba nie chcesz w ramach prac interwencyjnych, zasuwać z miotłą w odblaskowym kubraczku po ulicach Radomia albo mieć zarekwirowany komputer z odcięciem dostępu do forum Scorpions i ogólnie? (czyt. nowe pomysły stowarzyszenia twórców i producentów muzyki, filmów i oprogramowania).
Pamiętaj, już w starożytnym Rzymie wiedziano, że przyznanie się jest królową dowodów i ta zasada przetrwała w dzisiejszym prawodawstwie.
Nie mam jako takich programow, gdyz po ostatniej wizycie bearshare'a moj komputer mial tyle wirusow, ze do tej pory biedaczek sie nie moze pozbierac. Wiekszosc sciagam z www.zrzuta.eu wystarczy zlinkowac jakas piosenke z wrzuty
emule.. hmm. mulą strasznie komputer. i wolno ściągają.
ale jak już coś ściągną to (przynajmniej u mnie) nigdy nie natrafiłam na fejka.
na Bearshare (no, w tej chwili na przykład :/) ściągam chyba po raz dwudziesty Kelly Clarckson - Behind This Hazel Eyes, bo wszystkie dotychczasowe to były jakieś dziwne.
a torrenty bardzo często mi nie działają.

edyta
o np. teraz mi ściągnęło jakąś wersję karaoke :/ kurdeeee

edyta2
szlag mnie zaraz trafi jasny z nieba jak grom >.<

edyta3
musiałam cały teledysk ściągnąć, żeby mieć piosenkę ale jaja
Ja tam nie mam problemów ze znajdowaniem płyt w sklepach. A propos Empiku - tam zawsze możesz poprosić o sprowadzenie płyty.Albo zamówić przez empik. com z dostawą do sklepu - 100% gwarancji i płacisz przy zakupie. Dobra, już koniec słodzenia.
A co do zamawiania płyt przez internet - właśnie tak zamówiłam płytę Zabili Mi Zółwia. Nie rozumiem, dlaczego tylu ludzi boi się internetowych oszustów. Zamawiałam różne rzeczy przez internet - i inigdy się nie przejechałam. Sama tez sprzedaję coś od czasu do czasu i zawsze się staram, zeby z mojej strony było wszystko w porządku.
Łatwo jest narzekać, ze płyty ciężko dostać i piracic z internetu. Jeżeli mówimy o zagranicznych płytach to nie mam nic przeciwko - cena np. najnowaszej płyty Seal'a jest przesadą (wiem, bo kupowałam jako prezent) - tzn. wiem, że to jest kradzież, ale jednak mnie to nie rusza jakoś. Chcociaż by płyte Elvisa - on nie żyje, a inni ludzie zarabiają na tym, ze płyta z pięcioma kawałkami kosztuje ponad 80 zł, dla mnie jest to absurd.
A co do mp3, to na swoim komputerze miałam dość pokaźna kolekcję - np. Nightwish'a, czy Nirvany - ale z racji psucia się rzeczy martwych straciłam komputer i wszystkie ukochane piosenki. Życie jest brutalne. Nie chce mi się drugi raz ściągać tego wszystkiego i to jeszcze na laptopa mamy, poczekam aż mi naprawią komputer, ale już mnie skręca, bo trwa to już kilka miesięcy i nie zapowiada się na jakieś przyśpieszenie.
że ja jeszcze tego tematu nie założyłam!
no to teraz was mogę zamęczać filmikami zdjęciami itd xD

oto mój ukochany walc, ukochanej pary, do ukochanej piosenki, którą nie wiem jak zdobyć bo nie wiem kto to śpiewa ani jaki jest jej tytuł ;/

William Pino & Alexandra Bucarelli- Waltz
http://www.youtube.com/watch?v=i2xMvKOLzYM

edit: mam tytuł, mam go!!!!!!!!!!!!!

"If I Were A Painting" Kenny Rogers

mógłby mi ktoś wrzucić kto ma emula lub coś innego do ściągania muzyki? plissssssssssss... poszukiwałam tej piosenki od nie wiem jakiego czasu... *rozpływający się mitunio*
a ja pozbawiona emula, jestem kompletnie uziemniona i musze żebrać piosenki ;/ aż mi wstyd, ale co zrobic jak moj komputer zaraz padnie jak zainstaluje jakikolwiek program ;/
U mnie się zaczęło tak:
Poszłam sobie kiedyś w 1.klasie liceum na wagary z koleżanką. Rozmawiałyśmy o muzyce. Mówiła, że lubi Bajora, Osiecką, Turnaua i inne. Tak sobie siedziałyśmy w Solankach i zaczęłyśmy śpiewać jedyną piosenkę, którą wtedy znałam "Taka miłość". Po szkole włączyłam komputer, zaczęłam ściągać muzykę, słuchać, oglądać i czytać.
u mnie jest troche dziwnie bo niby mamy (ja i moi bracia) na wspole komputer ktorey jest u mnie w pokoju ale i tak ja z niego tylko korzystam, sporadycznie sie zdarza ze oni u mnie siedza... przewaznie to u mamy na kompie... ja mam 40 GB malo ale ostatnio zaczelam troche na moich braci partycje sciagac... zabija mnie....

dev nie martw sie napewno ci sie kiedys przysnia, i to bedzie napewno super sen... widze ze ty jak ja wymyslasz historyjki... hehehe

ja mowie ze ty masz z 200 gwiazdek, ja mam 100...

ostatnio strasznie majacze piosenke MISS YOU... wiecie ze wychodzi 10 japonski album Choosey Lover chyba tak to sie pisze....

do nas do szkoly przyjezdza 2 nauczycieli z francji i bedzie dla nichtaka "konferencja" zgadnijcie kto bedzie zadawal pytanie tak ja... fajnie tylko szkoda ze to nie koreanczycy tylko francuzi... ale bylo by fajnie... lece do szkoly...
ja za nic nie umiem nauczyć żeby mi zawijał pod nogi...

Negra na zawodach tez fajnie tylko ta wykładzina;/

(jak sie spotkamy na frizbowych zawodach to ciocia Wena sprezentuje Javie taki talerzyk jak ciocie Negra sprezentowała Wenie we Wrocławiu - nasz wisi sobie na ścianie z frizbowymi dyplomami )

Wydaje mi sie,ze ona jednak zupelnie inaczej sie zachowuje na dworze, a inaczej w domu. Na tych filmikach domowych jest skupiona, pracuje pieknie, ale nie no... nie wychodzi ze skory.

(jednoczesnie dziekujac, ze sie przyczynilas walnie do naszej nowej pieknej i popisowej sztuczki)

EDIT: jeszcze mialam dopytac, w kontekscie nietypowej dla Ciebie sciezki dzwiekowej, czyzby Youtube odrzucil Ci jakas inna muzyke?


YouTube skasował mi jeden filmik z Umą, w pozostałych w tle są odgłosy naturalne i chyba to je uratowało.
A muzykę zmieniłam z tego powodu, że skończyły mi się piosenki na dysku, a ponieważ mój komputer wymaga formatowania (czyli wcześniej zgrania wszystkiego z dysków na płyty), to stwierdziłam, że nie będę ściągać nowych piosenek, bo takim sposobem nigdy nie uda mi się wyczyścić dysku.
A płytę "Stars of Las Vegas" znalazłam przez przypadek
Możesz zrobić w ten sposób:
-jak pisze lisek gra na konsolę

- albo jak pisze DragonBower Ściągasz stepmanię na komputer, następnie piosenki wiele oficjalnych kawałków znajdziesz na www.stepmaniamedia.com ale trzeba się zarejestrować.
Kiedy masz już sama grę i piosenki , możesz ściągnąć annoucera (komentator)do gry to upodobni twoją grę do automatu, znajdziesz to u nas w downlowdzie.
Obraz z komputera zawsze można podłączyć do telewizora
Hej jezeli poruszam to pytanie to bardzo przepraszam:
Dlaczego mata po wejsciu na komputer biekiedy niedziala i trzeba 3 razy resetowac(albo i wiecej) ?? i czy jak można wlaczyc piosenki do gry , które sie sciaga ?? mam sciagniete z stepmanii : palladio , ike ike i cos chyba jeszcze . a nie wiecie skad mozna wziac hottest ,mario i lazytown ?? Prosze o najszybsza odpowiedz i jeszcze raz przepraszam za bledy w tekscie i za powtorne pytania ktore mogly znalezc sie juz na krokmani...
Ciekawa jestem, czy kiedyś uda mi się zrozumiec ludzi, którzy lubią Minho. XD On mi strasznie działa na nerwy. >.>



haha, aleś się go uczepiła xD ja go bardzo lubię, swego czasu był moim ulubiony członkiem SHINee. więc w normalnych warunkach bym Cię zlinczowała, ale ja mam to samo z Junsu (nie mogę na niego patrzec >.>), dlatego rozumiem Twoją nienawisc ^_^
ale ja i tak Minho uwielbiam ^.^

ostatnio u mnie cos komputer nie chce wspolpracowac z mediafire i wszelkie pliki ponizej najprawdopodobniej 60 mb sie nie sciagaja. z dramami nie mam problemow, ale z piosenkami, czy klipami czasami sa. sprobuje jeszcze pozniej sciagnac. w nocy zazwyczaj wszystko sie pieknie sciaga, dlatego bede probowac. nie spieszy mi sie, ale gdybys miala czas i chęci i wrzucila jakąs alternatywe, to bylabym wdzieczna.
Dzieki^^ Zabieram sie za ściaganie Zasypujesz nas nimi I dobrze

postaram się zasypać jeszcze bardziej, pod warunkiem, że komputer mnie pokocha XD bo jak narazie to odmawia mi posłuszeństwa.. ale dla tej piosenki się nie poddałam, bo naprawdę ją uwielbiam, a ten koncert był wyjątkowo fajny
Lilith, masz racje w tym filmie można się zakochać, ja już tak mam od 2 lat, ciągle wracam do tego filmu, ale zamiast oglądać w TV, obejrzałam w tym samym dniu na DVD. Nie cięrpię jak mi się przerywa reklamami film i trwają one po 15 min. (pomimo pracy w tej branży).


Myślałam, że potrząsnę telewizorem, kiedy reklamy przerwały mi w film po okrzyku Upiora "Christine! Why? Why?!" Filmu na dvd niestety nie mam, ale już ściągam go na komputer. Stwierdziłam również rodzince, że mają kupić mi go na święta no i w październiku przejadę pół Polski do warszawskiego Teatry Roma na przedstawienie.
Kreacje Upiora (świetny w tej roli Butler, na marginesie super zagrał hrabiego Drakulę w "Dracula 2000", nie mylić z kiczowatym 3000 z van Dienem), oraz Christine (Rossum daje radę) niezapomniane, przedewszystkim śpiew, przy czym Rossum nadal śpiewa.


Nie oglądałam Draculi 2000, bo myślałam, że to beznadziejny film. Ale chyba jednak pokuszę się o seansik... Dla Gerarda wszystko. Co do Rossum to zagrała (i zaśpiewała) dobrze, choć denerwowała mnie jej wszędzie jednakowa mimika. A za piosenkę "The Point OF No Return" oddałabym duszę!
Co do internetu, to dawno temu, kiedy mialem modem 9.6kbps (najszybsze mialy wtedy 14.4) uslyszalem w PR3 bardzo dziwna piosenke w wykonaniu Krystyny Sienkiewicz z refrenem:
>>
A rowery jak cielęta
leżą nad brzegami rzek,
a historia niepojęta
czyni, czyni, czyni ścieg.
<<
Opowiedzialm potem o tym najukochanszej, ktora stwierdzila, ze nie mozliwa jest piosenka z tak glupim refrenem. Napisalem do trojki i przyslali mi wav'a (bo o MP3 juz slyszano, ale chodzily dobrze na 386DX66, a ja mialem to co mialem).
WAV mial o ile dobrze pamietam 4-5MB (8000bps, 8bit i mono). Sciagal sie chyba 45 min (impuls tpsa miala co 3 min).
Do tej pory trzymam go w ulubionych (plik a nie komputer), i jak mi czasem zagra na szkockich gorkach to sie milo robi.....

Link do tekstu piosenki:
http://www.okularnicy.org...d=125&ppkid=126

Gdyby ktos chcial posluchac, to podesle. Linia z BT daje mi 8Mbps sciagania i 1Mbps wysylania, wiec pojdzie szybciej.
stare stare... zalezy co kto rozumie pod pojęciem stare
mój kolega, którego komputer sklada sie z kilku sporych objętosciowo twardych dysków wypełnionych piosenkami - naokrągło ściąga cos nowego z róznych gatunków (nie licząc hip hopu ) i zawsze podoba mi sie jego stwierdzenie jak go pytam czy ma dla mnie cos starego i fajnego - to mi podaje tytuły promowane np w zeszłym miesiącu

ale co do faktycznie zamierzchłych czasów...

ja wprost uwielbiam najstarsze (chyba najstarsze) wykonanie "If you're going to San Francisco" hmm... no własnie tylko nie wiem kogo... u mnie w winampie figuruje The Mamas And The Papas

następnie The Beatles
o tak
no i tutaj zwłaszcza "Twist and Shout" "Love Me Do" "Yesterday"

Queen tez moze byc

z polskiego repertuaru to na pewno Czerwone Gitary i Skaldowie
niektóre piosenki Anny Jantar (np. "Przetańczyć z tobą chcę całą noc")
Edyty Geppert ("Szukaj mnie" ) i Marka Grechuty

jesli do starszych zaliczyc tez Lady Pank to na pewno te bardziej znane ich piosenki

hmm a co do tego czy wole sluchac staroci czy czegos nowszego...
w moim winampie panuje chaos i losowe wybieranie a lista jest dosc długa (niestety jak sobi stworze krótką to zapominam jej zapisac przychodzi siostra i niweczy moje misternie dobierane elementy muzycznej składanki )
tak wiec... co sie trafi
Jeśli masz pożyczonego WINDOWSA lub jakikolwiek inny program, to porzyczający nie może go używać


To wygląda na to, że powinnam trzymać sie od komputera z daleka. Ale dla mnie ta strona to dobro konieczne! A tak serio, wiem, że nie mogłabym przestać korzystać z komputera. znaczy się, mogłabym, ale to chyba dla mnie za trudne, niech Bóg mi wybaczy... Może jak za kilka lat uzbieram kasę to kupię sama, ale teraz? Filmów ani piosenek nie ściągam już od dawna, nie oglądam też tych, które ściągnął brat, szukam innych rozwiązań, legalnych. Ale na Windowsa nic nie poradzę, bo to nie tylko mój komputer. A jak coś bym wspomniała, że nie można, to bym miała awanturę, że nie muszę go używać.

A jak nie ma wyporzyczalni w okolicy to proponuję powrót do książek


Jakby istniałaby książka oparta na filmie, który bardzo chciałam obejrzeć, lub ten film to byłaby sfilmowana książka, to w życiu bym nie poruszyła tego tematu... O nie, jakby mi ktoś jeszcze powiedział, że czytanie jest nielegalne, to nie wiem, co bym zrobiła.
www.vixy.net

Ściągasz filmik z YT na komputer.
Potem możesz wyciągnąć muzykę z filmiku jeśli chcesz (;



Ostatnio vixy.net nie działa.
Przynajmniej mnie... Gdy zapisze mi się piosenka, to potem nie chce mi jej komputer odtworzyć, że niby błąd jakiś, że może zły format. Nie wiem.
Dlaczego sciagnaie uwaza sie za nielegalne ??? Kiedys jak nie moglem zasnac zastanawialem sie nad tym . Skoro ktos pozwala na to aby wchodzac do kina wniesc kamere i nagrac film a pozniej udostepnic w sieci to czemu ja jestem winny a nie ten co zlamal regulamin i wszedl do kina z ta kamera ??? Ja tylko pobieram plik , a na codzien laczac sie przez internet komputer wysyla pakiety , informacje , sciaga cookies itd . Wiec biorac abstrakcyjnie to siedzenie na necie jest przestepstwem ???

Kazdy z nas placi abonament wiec jak sie placi to sie ma :)

Co do muzyki to jak chce posluchac sobie dwie piosenki Red Hot Chili Peppersow to nie bede kupowal calej plyty.
A jak ktos mowi o skladankach to moze niech ktos wprowadzi system szybkich zakupow mp3 . Pojdziesz do sklepu powiesz ze chcesz 5 roznych mp3 zaplacisz np. po 1,5 za kazda ( zamiast jakichs chipsow ) Oni zarejestruja twoj rachunek w sieci , nagraja ci plytke i ty dostaniesz paragon na to ze kupiles muzyke . Przeciez mozna by tak w rozmaitych sklepach . :D

Mowiac dalej , np. o grach takich jak DSJ 3 to nie bede placil 40 zl za pare skokow , moze na 10 zl bym sie pokusil i wtedy na wsuktek obnizonej ceny wiecej osob by kupilo co pozwoliloby zarobic autorowi tyle samo
Nie wiedziałem gdzie to umieścić, ale myślę,że ma to jakiś związek z polityką ;-) Otóż jak wiadomo nie dawno na śląsku były kontrole komputerów, a dokładniej czy komputer ma legalne oprogramowanie, czy wszystkie programy są legalne , czy muza/filmy są również legalne..
Ok rozumiem legalne oprogramowanie ..ale żeby karać za to,że ściągniemy sobie z neta jakąś mp3/film... wiem, wiem,że to w jakimś stopniu jest też kradzież ,ale w głównej mierze mamy po to internet,żeby ściągać pliki,z kolei zakup płyty z jakąś starszą mp3 jest nie kiedy wręcz nie możliwy..Myślę,że powinni oni ścigać tych , którzy mają z tego jakieś korzyści materialne (czyt. rozprowadzają nielegelane oprogramowanie/muze) ale skoro ktoś płaci za internet miesięczny obonament i ściągnie jakąś piosenkę/film na własny użytek to czy to jest takie przestępstwo :?: :roll: Sam nie wiem.. :-|
1
my_sunshine

A co do...działania. Działa do pewnego limitu piosenek. Jak go przekroczysz wyskakuje ślicznie - wykup, bo limit się skończył... i teraz musiałam przerzucić się na scrobbling...a u mnie z piosenkami na dysku ciężko, bo ściągać nie mogę (komputer firmowy). A moja kolekcja płyt niewielka - brak kasy...A tak uwielbiałam własne radyjko...
Ja znam też bardzo dobra wyszukiwarkę mp3 http://getmp3.pl

Polecam również:

Wyszukiwarka mp3 zawierająca mnóstwo darmowych utworów mp3. Pozwala na zminimalizowanie czasu szukania mp3. Już nie musisz przeszukiwać ogromnej ilości witryn w tradycyjny sposób w celu odszukania danej piosenki. Wystarczy wejść na stronę, wpisać autora lub tytuł utworu, a system sam odszuka odpowiednią piosenkę. Daje możliwość słuchania piosenek online . Masz również możliwość ściągania plików mp3 na swój komputer.
Cytat: nie wszystkie mi się wyświetlają... nie widziałam już ostatnich siedmiu screenów nie wiem jakim cudem akurat siedem ostatnich screenów ci się nie wyświetla podczas gdy reszta tak ale mniejsza o to
Cytat: mogłaś nam już oszczędzić tego obeblanego Kyo, bleh... [tymbardziej, że jak mi się zwiększy transfer, to za niecałe dwie doby będę to oglądać 'w ruchu'...]
ale tego tam raczej nie ma, tzn. jest ale tylko w zlepce na końcu, więc bądź spokojna, oczywiście jeśli jeszcze nie oglądałaś ^^
mnie osobiście 'obeblany kyo' bawi naprawdę ten zwisający z jego ust glut krwi jest dla mnie po prostu śmieszny, ale to moje zdanie...
Cytat: trzy ostatnie fotki gdzie jest 'ładny kyo', są przecudne jak to 'ładny kyo'? chcesz mi powiedzieć, że normalnie nie jest ładny?

w ogóle to ściągam teraz mp3 z blitza, hehe, niektóre piosenki w 'blitzowym wykonaniu' są na prawdę fajne. ludzie się mnie pytają po co mi te mp3 skoro mam już mpg, ale co mi tam ja lubię sobie zawalać komputer
http://rmp3.pl

Wyszukiwarka mp3 zawierająca setki mp3 za darmo. Pozwala na skrócenie czasu szukania piosenek. Nie musisz przeszukiwać dziesiątek witryn w celu odszukania danego utworu mp3. Wystarczy wejść na stronę, wpisać wykonawcę lub tytuł piosenki, a system wówczas sam znajdzie odpowiedni utwór. Daje możliwość słuchania utworów online bez konieczności logowania się na stronie. Daje również możliwość ściągania piosenek mp3 na własny komputer.
Witam
A kiedy wyjdzie wersja do ktorej nie bedzie potrzebny komputer??? Bo w ten sposob nie ma to za bardzo sensu (ale jak najbardziej jestem pelen podziwu dla ciebie i calej aplikacji), bo tak samo moge sciagnac piosenke z ''wrzuty'' zmieniajac link z
http://marta97.wrzuta.pl/audio/sYQhx3a4 ... en_im_gone na http://marta97.wrzuta.pl/aud/file/sYQhx ... en_im_gone (audio na aud/file) i wtedy piosenka zaczyna sie pobierac.



Pierwszą wersją bez użycia komputera będzie prawdopodobnie wersja 2.00 czyli na kernel 3.xx gdyż tylko tam jest obsługa Oficjalnej klawiatury sony (to co jest przy wpisywaniu adresu w Internet Browser). A żeby wyszła na kernel 3.xx potrzeba niewiele tylko modułu pobierania plików.

Co do ściągania danych przez zamianę audio na aud/file można ale poco zajmować sobie miejsce na karcie moja aplikacja owszem pobiera mp3ke ale przy wyjściu z aplikacji wszystkie pliki tymczasowe są usuwane.

A teraz trochę matematyki 1 plik mp3 ma ok. 3MB na playliście w mojej aplikacji może być max 22 wpisy (limit zostanie zniesiony wraz z wersją 1.00 beta 2) co daje nam 3x22= ok.66MB a tak mamy listę która ma parę KB.

Pozdrawiam
Rav
Witam! Pragnąłbym polecić stronę na która niedawno natrafiłem.

Jest to wyszukiwarka mp3 zawierająca setki darmowych mp3. Pozwala na przyspieszenie czasu szukania piosenek. Już nie musisz przeszukiwać bardzo wielu stron w tradycyjny sposób w celu znalezienia danego utworu. Wystarczy wejść na stronę, wpisać wykonawcę lub tytuł piosenki, a mechanizm wtedy sam znajdzie odpowiedni utwór. Masz możliwość słuchania utworów online bez konieczności logowania się . Masz również możliwość ściągania plików na swój komputer.
Vista jest głupia bo wżera się w procesor i jak chce się powrócić np. do xp to trzeba kupić nowy procesor. Jak się ściąga pirackie piosenki lub inne rzecz to komputer się blokuje.


łooo boże... coś ty czytał? a może piłeś/paliłeś coś rzed napisaniem tej herezji...
Przez szereg lat przemysł muzyczny toczył walkę z internetem. Jednak o ile internetowe serwisy sprzedające piosenki na sztuki były małym krokiem naprzód, to serwis Qtrax trzeba będzie nazwać prawdziwym skokiem. Od jutra każdy, absolutnie za darmo i bez żadnych ograniczeń, dostanie dostęp do 25 milionów piosenek.

P2P (peer to peer) - słysząc nazwę tego systemu komunikacji internetowej, prezesi największych muzycznych koncernów z wściekłości toczyli pianę z ust. Właśnie dzięki niemu, od wielu lat internauci bezpłatnie udostępniają sobie nawzajem muzykę.

Wobec niepowstrzymanego wzrostu popularności internetu, co bystrzejsi postanowili na muzyce w sieci zarobić. Tak powstał między innymi lider sprzedaży muzyki przez sieć - serwis iTunes Store, który umożliwia zakup pojedynczych utworów muzycznych i ściągnięcie ich na komputer czy odtwarzacz mp3. Ale nie wszystkich stać, by za jeden "kawałek" płacić 0,79 dolara, czyli prawie dwa złote. Co więcej, iTunes Store nie jest dostępny dla internautów z Polski.

Teraz czeka nas prawdziwa rewolucja dostępu do muzyki. O północy czasu amerykańskiego (ETC), czyli o piątej rano czasu polskiego, wystartuje groźna dla iTunes Store konkurencja - serwis Qtrax, oparty na systemie P2P. Darmowy program Qtrax Player umożliwi ściągnięcie na komputer do pięciu milionów utworów muzycznych już teraz, a docelowo - nawet do 25 milionów "kawałków".

Serwis Qtrax wspiera wielka czwórka wytwórni muzycznych - EMI, Universal Music, Sony BMG i Warner Music - które jeszcze niedawno wykładały miliony dolarów na walkę z darmowym ściąganiem muzyki - pisze "The Times". Przygotowania do otwarcia serwisu trwają już pięć lat, a wydano w tym czasie 30 milionów dolarów.

Qtrax na razie będzie dostępny tylko w USA i w Europie, wyłącznie dla użytkowników systemów Windows XP/Vista. Posiadacze komputerów Macintosh będą mogli cieszyć się darmową muzyką od 18 marca - obiecują twórcy serwisu. Koszty udostępniania muzyki pokryją wpływy z reklam. Niestety, mają się one pojawiać w trakcie jej słuchania. Jak będzie to wyglądać w praktyce? To okaże się już nad ranem.

http://www.qtrax.com/

Kradzież popełniona w sieci nie pozostaje anonimowa. Wystarczy jeden piracki program komputerowy, ściągnięty z internetu nielegalnie utwór muzyczny lub film, żeby narobić sobie kłopotów. W każdej chwili może zastukać do nas policja.
Bać się może każdy, kto ściąga z internetu muzykę, filmy i oprogramowanie lub ma na komputerze nielegalne programy. Większość plików internauci zdobywają za pomocą programów peer-to-peer, które działają na zasadzie: możesz coś pobrać, jeśli sam coś udostępnisz. W ten sposób tworzy się globalna sieć wymiany posiadanymi plikami. Tyle że posiadacz nawet legalnej kopii nie ma prawa powielić jej w setkach egzemplarzy.

Jan Bałdyga, koordynator działań antypirackich Związku Producentów Audio-Video szacuje, że ogromna większość użytkowników wymieniających pliki w internecie popełnia przestępstwo. Podkreśla jednak, że nie są oni anonimowi. Dodaje, że jeśli ktoś decyduje się na uczestnictwo w sieci peer-to-peer, to jego numer IP, czyli indywidualny kod jest widziany na całym świecie. I to właśnie wykorzystuje policja. - Zaczynamy jak każdy użytkownik sieci typu peer-to-peer. Na naszym służbowym komputerze mamy zainstalowany program do wymieniania się plikami, np. bardzo popularny eMule - opowiada jeden z policjantów zajmujących się zwalczaniem piractwa.

- Logujemy się do sieci i szukamy popularnej piosenki czy nazwy płyty. Patrzymy, kto udostępnia ten plik. Potem sprawdzamy, czy osoba, która go wymienia, wysyła w internecie pliki, loguje się w Polsce. To bardzo żmudna praca, trzeba ustalić, kto jest dostawcą internetu, a następnie, jaki jest tzw. numer IP komputera, i wreszcie gdzie taki komputer fizycznie stoi. Uzbrojeni w nakaz prokuratorski, listę plików, nie tylko muzyki, ale także filmów, programów komputerowych czy gier, stukamy do drzwi delikwenta - relacjonuje policjant.

Źródło: dziennik.pl



Ku przestrodze...
Uwaga na P2P - policjanci ścigają internautów
"Dziennik": Kradzież popełniona w sieci nie pozostaje anonimowa. Wystarczy jeden piracki program komputerowy, ściągnięty z internetu nielegalnie utwór muzyczny lub film, żeby narobić sobie kłopotów. W każdej chwili może zastukać do nas policja.
Bać się może każdy, kto ściąga z internetu muzykę, filmy i oprogramowanie lub ma na komputerze nielegalne programy. Większość plików internauci zdobywają za pomocą programów peer-to-peer, które działają na zasadzie: możesz coś pobrać, jeśli sam coś udostępnisz. W ten sposób tworzy się globalna sieć wymiany posiadanymi plikami. Tyle że posiadacz nawet legalnej kopii nie ma prawa powielić jej w setkach egzemplarzy.

Jan Bałdyga, koordynator działań antypirackich Związku Producentów Audio-Video szacuje, że ogromna większość użytkowników wymieniających pliki w internecie popełnia przestępstwo. Podkreśla jednak, że nie są oni anonimowi. Dodaje, że jeśli ktoś decyduje się na uczestnictwo w sieci peer-to-peer, to jego numer IP, czyli indywidualny kod jest widziany na całym świecie. I to właśnie wykorzystuje policja. - Zaczynamy jak każdy użytkownik sieci typu peer-to-peer. Na naszym służbowym komputerze mamy zainstalowany program do wymieniania się plikami, np. bardzo popularny eMule - opowiada jeden z policjantów zajmujących się zwalczaniem piractwa.

- Logujemy się do sieci i szukamy popularnej piosenki czy nazwy płyty. Patrzymy, kto udostępnia ten plik. Potem sprawdzamy, czy osoba, która go wymienia, wysyła w internecie pliki, loguje się w Polsce. To bardzo żmudna praca, trzeba ustalić, kto jest dostawcą internetu, a następnie, jaki jest tzw. numer IP komputera, i wreszcie gdzie taki komputer fizycznie stoi. Uzbrojeni w nakaz prokuratorski, listę plików, nie tylko muzyki, ale także filmów, programów komputerowych czy gier, stukamy do drzwi delikwenta - relacjonuje policjant.

Więcej na ten temat w "Dzienniku".


źródło Onet.pl

Panowie radiowcy a wy skąd bierzecie swoją bazę muzyczną do radiostacji ?

Jak widać to zpav a nie zaiks wziął się za walkę z piractwem internetowym, pytanie tylko kiedy oprócz P2P zostanie zauważony problem stacji internetowych ? jutro?, za tydzień ?, za miesiąc? o ile już nie został zauważony. Mało tego stacje, które opłacają tylko ZAiKS również podlegają karze...

Czy to oznacza początek końca większości stacji internetowych ?

milka: temat przeniosłem.
Poszukuję piosenek z najnowszej płyty zespołu Łzy "Historie których nie było" Niestety nie mam programu ściągającego MP3 (komputer za stary, za wolny, za słaby) dlatego proszę was o pomoc. Jak coś to mój email jest w profilku
No ja to widzę tak, za parę lat:
wracam do domu z plenerku. W momencie, gdy wejdę, aparat natychmiast komunikuje się bezprzewodowo z komputerem i wysyła zdjęcia. Zanim ściągnę kurtkę zdjęcia są już przesłane do komputera, który za pomocą specjalenego programu rozpoczyna ich analizę pod kątem wartości artystycznej. Ściągam buty, wkładam kapcie, a komputer ma już wyliczoną ilość alkoholu, którą muszę przyjąć, by móc oglądać te zdjęcia bez lekkiego zdegustowania. Bezprzewodowo łączy się z lodówką i kredensem, by wykonać operację zapytania o zasoby. Stwierdziwszy ich niedostatek, łączy się z kolei z bankiem, by określić na jakiej klasy trunek mnie stać. Wreszcie składa zamówienie w sklepie winnym po drugiej stronie ulicy. Nim wejdę do pokoju, komputer już stara się poprawić mi nastrój, puszczając piosenkę "Don't Worry Be Happy" i, dbając o to, bym miał niezbyt dołujący poziom odniesienia, blokuje mi dostęp do stron alkosa, fafniaka, dzerry'ego i jeszcze paru innych. Pozwala czytać forum, z której to możliwości skwapliwie korzystam. Wkrótce rozlega się dzwonek do drzwi i oto goniec przynosi mi wino, którego nie zamawiałem, no ale trudno. Ponieważ chcę wreszcie zobaczyć zdjęcia, spożywam wino (jak mus to mus), a komputer, poprzez wbudowany w myszkę czujnik, na bieżąco mierzy stężenie alkoholu w moim organizmie, na zachętę puszczając piosenkę "Prawy do lewego". Ponieważ nie mam zwyczaju wypijać jednym haustem całej butelki wina, osiągnięcie stanu, w którym uzyskam dostęp do swoich zdjęć trochę trwa, więc dla zabicia czasu zaśmiecam forum durnymi postami. Tymczasem komputer dla zabicia czasu robi mi zdjęcia kamerką i bezprzewodowo wysyła do adwokata mojej żony, który dzięki temu udowodni, że jestem uzależnionym od internetu alkoholikiem, niezdolnym do życia w podstawowej komórce społecznej, czyli rodzinie. Gdy komputer uzna, że moje poczucie estetyki jest już dość wypaczone przez działanie alkoholu, pokazuje mi wreszcie moje zdjęcia, puszczając piosenkę "What a Wonderful World". Ukołysany ciepłym głosem Armstronga oraz krążącym w mych żyłach trunkiem zasypiam z błogim uśmiechem na twarzy. Chwilę później budzę się zlany potem, biegnę do szafy, otwieram, sprawdzam... ufff. Cieszę się, że mam tylko maszynki na film.
Magda! Juz wczoraj pisalas do mnie to samo na priv i zaraz Ci odpisalem. Jesli to przez przypadek usunelas- zmodze to jeszcze raz.
Jest to opis troche obrazkowy, tak wiec jezeli ktos mi odpowie, ze sa miejsca zarezerwowane dla systemu, przekierunkowania (directions) , paging files- wiem. Ale to ma byc przystepne wytlumaczenie problemu. Jesli sie gdzies troche pogubilem ze stylistyka- przepraszam.
Chyba najpierw musze zaczac od tego co to jest „Fragmentacja Dysku twardego”.
Zapisujac na dysku najpierw system, potem wszelkiego rodzaju programy, pliki(foldery, zdjecia, teksty, piosenki, scigajac poczte, instalujac nowe programy, uaktualnienia do nich itp...) zapelniamu wolna przestrzen dysku. Potem, w miare uplywu czasu, my czesc tych danych kasujemy, przesowamy w inne miejsca, modyfikujemy. Powstaja wiec takie jakby puste miejsca miedzy plikami ktore byly wczesniej jednym ciagiem. My, zapisujac nowe dane wypelniamy po kolei te „dziury” i potem posuwamy sie naprzod, zapelniajac po kolei nastepne wolne miejsca. Powstaja jakby „fragmenty” (odcinki) plikow. Glowice dysku skacza miedzy cylindrami dysku tracac czas na znajdowanie/zapisywanie nowych/potrzebnych danych. Wystepuje wiec brak ciaglosci wewnatrz konkretnego pliku (w naszym przypadku filmu). O ile w wypadku sciagania plikow z internetu czy plyty CD/DVD, przenoszenia z innych dyskow wiaze sie to przewaznie z wydluzeniem potrzebnego na to czasu, tak w wypadku zrzucania filmu z kamery w czasie rzeczywistym czas nam nieublagalnie ucieka i co sie nie zdarzy zapisac w idealnie tym samym czasie objawia sie zgubieniem klatek filmu ktory zrzucamy. A jest to ogromna ilosc danych: 1godz. filmu w formacie DV to ok 12.5 GB
Aby mozliwosc zaistnienia takiej sytuacji zminimalizowac musimy zastosowac „defragmentacje”(pozbycie sie fragmentacji- czyli tych pustych miejsc) dysku. Defragmentujac dysk program usuwa nam luki pomiedzy fragmentami, przesuwa czastki plikow laczac je w calosc.
Standartowo kazda wersja Windowsa ma narzedzie zwane „Disk defragmentator”.

Klinij 2x Moj komputer>klikasz prawym na dysk ktory chcesc zdefragmentowac(w naszym wypadku najwazniejszy jest ten na ktory bedziemy zapisywac/ gromadzic dane)>wlasciwosci>narzedzie>defragmentuj
Lub
Start>programs>akcesoria>narzedzia systemowe>defragmentator dysku.
Jest tez kilka innych zew. programow do defragmentacji: „Diskkeeper” firmy Executive Software oraz defragmentator firmy Symantec (tej od Norton Antivirus) zawarty w Norton System Works.
Jedna uwaga o ile „Diskkeeper” radzi sobie z tym bardzo szybko to Standartowy z Windowsa jak rowniez ten od Nortona moze sie z tym bawic cala noc.
Napsz jak Ci poszlo.
Pozdrawiam
Uwaga na P2P - policjanci ścigają internautów
"Dziennik": Kradzież popełniona w sieci nie pozostaje anonimowa. Wystarczy jeden piracki program komputerowy, ściągnięty z internetu nielegalnie utwór muzyczny lub film, żeby narobić sobie kłopotów. W każdej chwili może zastukać do nas policja.
Bać się może każdy, kto ściąga z internetu muzykę, filmy i oprogramowanie lub ma na komputerze nielegalne programy. Większość plików internauci zdobywają za pomocą programów peer-to-peer, które działają na zasadzie: możesz coś pobrać, jeśli sam coś udostępnisz. W ten sposób tworzy się globalna sieć wymiany posiadanymi plikami. Tyle że posiadacz nawet legalnej kopii nie ma prawa powielić jej w setkach egzemplarzy.

Jan Bałdyga, koordynator działań antypirackich Związku Producentów Audio-Video szacuje, że ogromna większość użytkowników wymieniających pliki w internecie popełnia przestępstwo. Podkreśla jednak, że nie są oni anonimowi. Dodaje, że jeśli ktoś decyduje się na uczestnictwo w sieci peer-to-peer, to jego numer IP, czyli indywidualny kod jest widziany na całym świecie. I to właśnie wykorzystuje policja. - Zaczynamy jak każdy użytkownik sieci typu peer-to-peer. Na naszym służbowym komputerze mamy zainstalowany program do wymieniania się plikami, np. bardzo popularny eMule - opowiada jeden z policjantów zajmujących się zwalczaniem piractwa.

- Logujemy się do sieci i szukamy popularnej piosenki czy nazwy płyty. Patrzymy, kto udostępnia ten plik. Potem sprawdzamy, czy osoba, która go wymienia, wysyła w internecie pliki, loguje się w Polsce. To bardzo żmudna praca, trzeba ustalić, kto jest dostawcą internetu, a następnie, jaki jest tzw. numer IP komputera, i wreszcie gdzie taki komputer fizycznie stoi. Uzbrojeni w nakaz prokuratorski, listę plików, nie tylko muzyki, ale także filmów, programów komputerowych czy gier, stukamy do drzwi delikwenta - relacjonuje policjant.
Dzisiaj na Onecie ukazał się ten artykuł.
Jestem ciekawa co o tym sądzicie, bo ja mam mętlik w głowie.

Internet i komputery IAR/PAP, MFi /06:03

Uwaga na P2P - policjanci ścigają internautów
"Dziennik": Kradzież popełniona w sieci nie pozostaje anonimowa. Wystarczy jeden piracki program komputerowy, ściągnięty z internetu nielegalnie utwór muzyczny lub film, żeby narobić sobie kłopotów. W każdej chwili może zastukać do nas policja.
Bać się może każdy, kto ściąga z internetu muzykę, filmy i oprogramowanie lub ma na komputerze nielegalne programy. Większość plików internauci zdobywają za pomocą programów peer-to-peer, które działają na zasadzie: możesz coś pobrać, jeśli sam coś udostępnisz. W ten sposób tworzy się globalna sieć wymiany posiadanymi plikami. Tyle że posiadacz nawet legalnej kopii nie ma prawa powielić jej w setkach egzemplarzy.

Jan Bałdyga, koordynator działań antypirackich Związku Producentów Audio-Video szacuje, że ogromna większość użytkowników wymieniających pliki w internecie popełnia przestępstwo. Podkreśla jednak, że nie są oni anonimowi. Dodaje, że jeśli ktoś decyduje się na uczestnictwo w sieci peer-to-peer, to jego numer IP, czyli indywidualny kod jest widziany na całym świecie. I to właśnie wykorzystuje policja. - Zaczynamy jak każdy użytkownik sieci typu peer-to-peer. Na naszym służbowym komputerze mamy zainstalowany program do wymieniania się plikami, np. bardzo popularny eMule - opowiada jeden z policjantów zajmujących się zwalczaniem piractwa.

- Logujemy się do sieci i szukamy popularnej piosenki czy nazwy płyty. Patrzymy, kto udostępnia ten plik. Potem sprawdzamy, czy osoba, która go wymienia, wysyła w internecie pliki, loguje się w Polsce. To bardzo żmudna praca, trzeba ustalić, kto jest dostawcą internetu, a następnie, jaki jest tzw. numer IP komputera, i wreszcie gdzie taki komputer fizycznie stoi. Uzbrojeni w nakaz prokuratorski, listę plików, nie tylko muzyki, ale także filmów, programów komputerowych czy gier, stukamy do drzwi delikwenta - relacjonuje policjant.

Więcej na ten temat w "Dzienniku".

Dziekuje tomku za link wlasie sciagam sobie piosenke na komputer
słucham muzyki i sobie śpiewam
zrzucam zdjęcia na komputer
ściągam piosenki
ogarniam forum
Ależ mnie wcale a wcale nie chodzi o gwarantowany transfer! Nic nie powiem jeśli czasami jakość połączenia będzie mi spadała nawet o połowę! Od samego początku piszę, że zależy mi tylko na możliwości podłączenia kilku urządzeń w ramach jednego abonamentu. U mnie w domu drugi i trzeci komputer będzie służył tylko do gg, naszej-klasy (specjalnie piszę naszej klasy - a nie internetu bo głównie ta jedna strona jest otwierana) i przeglądania jakichś stron internetowych. Do tego jakiś specjalny transfer nie jest potrzebny. Nie ściągam filmów, piosenki rzadko, a rodzina już wcale nic nie ściąga.
o połowę? w k3net czasem spada z 90 (mimo że płaci się za 124) nawet poniżej 20, to można prosto policzyć 90/20 i mamy 4,5krotnie spada szybkość, a strony ładują się półdnia, fakt fakte, gg nawet i w tedy działa
Dlaczego dostawca internetu jak ognia boi się podziału łącza?
No cóż boi się podłączania innych użytkowników poza lokalem osoby wykupującej abonament, co za kłopot postawić router na oknie i dogadać się z sąsiadem że abonament płacimy wspólnie, i korzystamy z jednego internetu wspólnie i nikt nie jest w stanie udowodnić dojść że taka sytuacja ma miejsce.
Niestety takie podejście do sprawy, i to metodą ograniczania ilości podłączonych komputerów, to klasyczne wylewanie dziecka z kąpielą, albo inaczej można to nazwać leczeniem dżumy cholerą (cholera to taka choroba, nie mniej groźna niż dżuma- żeby ktoś nie pomyślał że to ja dostałam cholery ;)
Podjeżewam że jak by ktoś chciał dzielić łącze to by musiał zwięszyć transfer co za tym idzie i koszta, więc w sumie na jedno wychodzi, bo jak ktoś ma 124 to trochę go może wkurzać działanie internetu (67na główkę), a jeśli ktoś ma powiedzmy te 512 to zapewnę mu jest potrzebe 512 (skoro za tyle płaci)..Ale mogę się zgodzić że przy większych szybkościach (512 i w górę) istnieje ryzyko 'kradzieży internetu', ale przy 124 już mogli sobie odpuścić to jedno stanowisko..
Pamniętacie jak kiedyś były limity transferu na korzystanie z internetu?
np orange ma limit, emm 2gb do dzisiaj
Z pewnych kontrowersyjnych powodów, jeżeli jesteś związany w jakikolwiek sposób z jakimiś organizacjami rządowymi, do walki z piractwem
komputerowym lub jakiejkolwiek innej grupy spełniającej te funkcje, a także jeśli po prostu jesteś pracownikiem tych grup OPUŚĆ Forum Techno MP3 ! ! !

Jest to forum towarzyskie, mające charakter informacyjny, skupiajace grupę znajomych.

Od momentu ściągnięcia na dysk pliku należy usunąć go w przeciągu
24 godzin, są to jedynie próbki, które mają Cie zachęcić do zakupienia pełnowartościowego produktu.

Osoba ignorująca powyższe postanowienie narusza: przepisy konwencji
(Internet Priavacy Act z 1995 roku); tajemnice korespondencji zgodnie z art. 23 i dóbr osobistych art. 24 kodeksu cywilnego; art. 49 Konstytucji RP; art. 8 konwencji o ochronie
praw człowieka i podstawowych wolności. W wyniku czego przysługuje zadośćuczynienie pieniężne za doznaną krzywdę zgodnie z art. 448 kodeksu cywilnego. Znaczy to, że
NIE MOŻESZ rościć prawa do ukarania żadnych osób lub firm (darmowych serverów) na których przetrzymywane są pliki. Nie możesz także
sądownie ścigać żadnej osoby związanej z tym forum właczając w to rodzinę, przyjaciół, właścicieli forum.

Zgodnie ze stanowiskiem Andrzeja Kosmali (Gazeta Komputer, 5.01.1999) dyrektora generalnego Związku Producentów Audio i
Video"udostępnianie piosenek na stronie www, ftp itd. lub nagranie na płytę CD-RW utworów pobranych z innych stron jest forma tzw. dozwolonego użytku
domowego". Dozwolony użytek prywatny obejmuje przegranie płyty od kolegi nawet do postaci MP3, tak długo jak dokonywane jest to prywatnie i na własny
użytek. Zakres własnego użytku obejmuje krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewienstwa, powinowactwa lub stosunku
towarzyskiego.

Właściciele forum nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za niezgodne z prawem wykorzystywanie
zasobów znajdujących sie na forum. Wszystkie pliki ściągacie na własną odpowiedzialność!
Sporadyczne akcje polskiej policji, która pojawia się w domach z nakazem w ręku, są próbami zatrzymania procederu wymiany P2P


WYMIANY! Nie ściągania!
Jest tam napisane, że pobieranie plików chronionych prawem autorskim jest karalne. To prawda. Jednak osoba ściągająca pliki przez sieć P2P, (która jest legalna) nie wie, czy osoba udostępniająca łamie prawa autorskie czy nie! Docelowo należy założyć, że jeśli jakaś osoba udostępnia pliki, to ma do tego prawo, a jeśli jest inaczej, to już nie jest wina ściągającego.
Odnośnie filmów: Ja osobiście mam dostęp do telewizji internetowej i nagrywam programy telewizyjne prosto na komputer. I nie widzę w tym nic nielegalnego.

Jeśli ktoś jest prawdziwym fanem jakiejś kapeli to ma jej płyty. Ja jestem fanem Lordi, mam wszystkie ich piosenki, zarówno na oryginalnych płytach jak i w formacie MP3. A co do innych kapeli, nie zamierzam płacić 80 zł za jedną piosenkę.

Wiadomość ta nie została poparta ŻADNYM argumentem prawnym(nie został wymieniony żaden punkt ani dział). Sposób w jaki została napisana ma na celu wprowadzić czytelnika w błąd oraz go zastraszyć. Reasumując:
Wolno: posiadać i pobierać pliki MP3 i filmy.
Nie wolno: Udostępniać plików, posiadać nielegalnego oprogramowania i treści o charakterze pedofilskim.

Jeśli ktoś ma nadal wątpliwości, to nich pomyśli do czego są przeznaczone odtwarzacze MP3! Przecież gdyby MP3 były nielegalne, światowe firmy nie produkowałby, urządzeń, które mogą działać tylko wtedy gdy osoba je posiadająca popełni przestępstwo.

Edit: http://kotor2.pl/forum/viewtopic.php?t=40212
Tu przedstawiam temat założony przeze mnie 3 tygodnie temu. Tu też wystąpił zastraszanie czytelnika. Pragnę zaznaczyć, że policja zgarnęła studentów udostępniających gigabajty plików.
No właśnie, nielegalna, i mnie się już raz za takie coś dostało, właśnie na tym forum.
Pozatym polskie prawo jest i tak żle skonstruowane (chociaż dla nas to dobrze) bo z jakiegoś tam artykułu o prawie autorskim wynika że muzykę (.mp3) można ściagać z internetu ale nie można jej udostępniać w internceie, czyli jak my coś ściagnięmy nie ponosimy za to odpowiedzialności tylko ten który tą muzykę udostępnił do ściagnięcia (chociaż wiadomo jak to bywa, i tak tego kto ściagał skazują, ale wyrok jest nieprawomocny). Ale można się bronić, zobaczmy, pliki midi (tak jak nuty na keyboard) można udostępniać gdyż nie jest to wierna kopia oryginału, tak samo ktoś w sądzie moze powiedzieć, ja udostępniałem pliki .mp3 a przecież dźwięk w nich jest skompresowany czyli nie jest to wierna kopia oryginału.

czasami bywają też problemy z tekstemi piosenek czy napisami do filmów, je też prawo chroni (np. zamknięty ostatnio serwis napisy.org)

Użytek dozwolony: Można kopiować płyty tylko na swój wlasny użytek. Można nagrywać programy z TV i radia (ale nie rozpowszechniać). Z płyty możemy korzystać tylko my sami i najbliższa rodzina (czyli mieszkająca razem w jednym mieszkaniu), pożyczanie czy słuchanie z sąsiadami jest niedozwolone, jak również dyskoteki itp.

I jeszcze trochę o czasie trwania praw autorskich:
trwają w zasadzie przez cały czas życia twórcy i 70 lat po jego śmierci,
jeżeli twórca nie jest znany - 70 lat od daty pierwszego rozpowszechnienia utworu.

Jeżeli z mocy ustawy autorskie prawa majątkowe przysługują innej osobie niż twórca:
70 lat liczy się od daty rozpowszechnienia utworu,
gdy utwór nie został rozpowszechniony - 70 lat od daty ustalenia utworu;
50 lat w odniesieniu do nadań programów RTV (licząc od roku pierwszego nadania);
50 lat w odniesieniu do sporządzania i korzystania fonogramów i wideogramów (licząc od roku sporządzenia)

OK koniec wykładu o prawie autorskim, i uzbrojeni w tą wiedzę ruszajcie w świat
Jakby były jakieś pytania, to śmiało na gg 567686, tylko pamiętajcie że ja nie wiem wszystkiego, mam 16 lat i nie zamierzam zostać prawnikiem, a jeżeli chodzi wam o fachową odpowiedź to do prawnika idźcie. No możecie też poczytać tak jak ja w Komputer Świecie rubrykę "Prawnik radzi".
Słuchać nie będę, bo tempo ściągania plików przez mój komputer jest zabójcza na dłuższą metę. Skreślam jednak bez słuchania, bo żadna piosenka w języku niemieckim nie znajdzie uznania w moich uszach.
NIee
chodziło mi o to, ze w nocy mozesz sciągac piosenki bo komputer bedzie włączony
a ty bedziesz słodko spała i śniła o ...
Ja Nico nigdy nie lubiłam, za to Santos jest stworzony dla Lupity
Ściągasz piosenki RBD na komputer?
Witam!

Kupilem ostatnio komputer z plyta MSI K7N2 Delta ze zintegrowana 6-cio kanalowa karta dzwiekowa (mostki: SPP (bez GForce'a), MCP2). Jej szczegoly techniczne sa na stronie http://komputery.totu.pl/komputery/prodinfo.php?item_id=2755.
Mam tez glosniki Creative 5.1 P580
No i problem jest nastepujacy:
Wszelakie dzwieki sa odgrywane tylko na dwoch przednich glosnikach,a z pozostalych slychac cichutki szum (po przystawieniu do nich ucha), jak to zwykle,gdy glosniki dzialaja,a muza nie leci. Glosniki sa sprawne,bo przekladajac pozostale do wejsc na glosniki przednie, muza jest.
Do plyty dolaczony jest sledz S-Bracket, ktory to ma wyjscie optyczne oraz 2 analogowe (1-rear, 2-central,subwoofer), wiec moge podlaczyc 2 kabelki od subwoofera do niego, a jeden do wyjscia sluchawkowego na plycie. Po podlaczeniu "typowym", czyli zapelniajacym wszystkie 3 wyjscia z plyty i po zmienieniu w ustawieniach glosnosci: "Rear speakers connected to line in" oraz "Center speaker and Subwoofer connected to Microphone" nic sie nie zmienia. Polaczenia te sa rownowazne,a kombinowalem i z tym i z tym.
Siedze przy kompie i wojuje z tym problemem juz bodajze 4 dni i nie moge tego zwalczyc. Uzywam Windowsa 2000Pro, ale w XP i 98 bylo tak samo. Wszystkie ustawienia dzwieku w panelu sterowania sa ustawione na 5.1, najnowsze sterowniki nVidii do tej plyty zainstalowane (instalowalem dostarczone z plyta glowna, ale pozniej tez najnowsze ze strony nVidii), ze strony Realtek'a tez sciagalem sterowniki do tej dzwiekowki (swoja droga na podanej wyzej stronie pierwszy raz sie dowiedzialem, ze taka jest dzwiekowka (w ksiazeczce do plyty bylo tylko oznaczenie MCP2 lub inny typ MCP2-T)) i dalej to samo.
Najdziwniejsze w tym wszystkim jest jeszcze to, ze po sciagnieciu ze strony nVidii ponad 100MB pliku Soundstorm, ktory nota bene okazal sie piosenka w formacie .wav i po wlaczeniu go, dzialal na wszystkich glosnikach! Tylko on! Czyli WinAmp, czy WMPlayer obsluguja 6 kanalow. Nigdzie indziej, gdzie 6 kanalow jest wspieranych (np 3DMark 2001, 3DMark 2003, gdzie info o tym jest podczas wlaczania dema) jest tylko stereo. Poza tym przeciez, jesli nawet mamy utworek zrobiony stereo, to tylne glosniki powinny odgrywac to, co przednie (nie wiem jak to jest z centralnym). Mialem kontakt przez pewien czas z Creative'm 4.1 i tak bylo.

Troche dlugi ten post, ale musialem podac te szczegoly.
Bede niezwykle wdzieczny, jesliktos zechce mi pomoc.
Z gory dzieki za jakakolwiek odpowiedz.
Policjanci nękają internautów

Sobota, 13 stycznia (07:37)

Wystarczy jeden piracki program komputerowy, ściągnięty z internetu nielegalnie utwór muzyczny lub film, żeby narobić sobie kłopotów. W każdej chwili może zastukać do nas policja - uprzedza "Dziennik".

Kto się może zacząć bać? W zasadzie każdy, kto ściąga z internetu muzykę, filmy lub oprogramowanie bądź ma na komputerze nielegalne programy.

Większość plików internauci zdobywają za pomocą programów peer-to- peer, które działają na zasadzie: możesz coś pobrać, jeśli sam coś udostępnisz. W ten sposób tworzy się globalna sieć wymiany posiadanymi plikami. Tyle że posiadacz nawet legalnej kopii nie ma prawa powielić jej w setkach egzemplarzy.

- Szacuję, że ogromna większość użytkowników wymieniających pliki w internecie popełnia przestępstwo. Ale nie są oni anonimowi. Jeśli ktoś decyduje się na uczestnictwo w sieci peer-to-peer, to jego numer IP, czyli indywidualny kod jest widziany na całym świecie - twierdzi Jan Bałdyga, koordynator działań antypirackich Związku Producentów Audio-Video.

I to właśnie wykorzystuje policja. - Zaczynamy jak każdy użytkownik sieci typu peer-to-peer. Na naszym służbowym komputerze mamy zainstalowany program do wymieniania się plikami, np. bardzo popularny eMule - opowiada jeden z policjantów zajmujących się zwalczaniem piractwa.

- Logujemy się do sieci i szukamy popularnej piosenki czy nazwy płyty. Patrzymy, kto udostępnia ten plik. Potem sprawdzamy, czy osoba, która go wymienia, wysyła w internecie pliki, loguje się w Polsce. To bardzo żmudna praca, trzeba ustalić, kto jest dostawcą internetu, a następnie, jaki jest tzw. numer IP komputera, i wreszcie gdzie taki komputer fizycznie stoi. Uzbrojeni w nakaz prokuratorski, listę plików, nie tylko muzyki, ale także filmów, programów komputerowych czy gier, stukamy do drzwi delikwenta - relacjonuje policjant.

Źródło informacji: PAP
http://fakty.interia.pl/kraj/news/policjanci-nekaja-internautow,857832,3
ja pierdole ! ale sie wkurwiłam teraz ;/ jaki popierdolony komputer! wchodzę w ściągania z bearshara i co? i kurwa gówno! nie mam żadnych piosenek ;/ no zajebiscie....
Leona Louise Lewis (czyt.liona luues luis)(ur. 3 kwietnia 1985 w Londynie) – brytyjska piosenkarka, tekściarka, kompozytorka, początkująca projektantka mody i zwyciężczyni trzeciej edycji popularnego show telewizyjnego The X Factor, gdzie okrzyknięto ją najbardziej utalentowaną wokalistką spośród wszystkich (od zeszłego grudnia - pięciu) dotychczasowych zwycięzców programu.

Jej debiutancki singel "A Moment Like This" wydany w grudniu 2006, pobił ówczesny światowy rekord (w ściąganiu na komputer utworów) 50 000 ściągnięć/30 minut [1]. Następny singel "Bleeding Love" został uznany w Wielkiej Brytanii za najczęściej kupowany singel w 2007 roku. Zaś jej debiutancki album – Spirit, wydany na początku listopada 2007 stał się najczęściej kupowanym debiutanckim albumem w Wielkiej Brytanii oraz Irlandii[2][3]. W Polsce i innych europejskich krajach płyta została wydana 28 stycznia 2008r. W Ameryce Północnej płyta została wydana w kwietniu 2008, Spirit zadebiutował na 1 pozycji notowania Billboard 200.[4]

Razem z Jimmym Page'em wykonała na ceremonii zakończenia Igrzysk Olimpijskich w Pekinie "Whole Lotta Love" zespołu Led Zeppelin.

Została wybrana "Człowiekiem roku 2008" przez organizację PETA za walkę o godne traktowanie zwierząt.

Ma na swoim koncie 23 nagrody, 18 nominacji - w tym 3 nominacje do nagrody Grammy. Nagrała 4 single numer 1 z pięciu oraz multiplatynową płytę Spirit, której reedycja także zajęła te zaszczytne miejsce.



Osobiście jestem zachwycona jej piosenkami. Ostatnio głównie jej słucham. Już ukazuje się jej kolejna płytka, na którą czekam z utęsknieniem :)
Kradzież w sieci nie jest anonimowa

Przez internet do kryminału

Wystarczy jeden piracki program komputerowy, ściągnięty z internetu nielegalnie utwór muzyczny lub film, żeby narobić sobie kłopotów. W każdej chwili może zastukać do nas policja.

Kto się może zacząć bać? W zasadzie każdy, kto ściąga z internetu muzykę, filmy lub oprogramowanie bądź ma na komputerze nielegalne programy.

Większość plików internauci zdobywają za pomocą programów peer-to-peer, które działają na zasadzie: możesz coś pobrać, jeśli sam coś udostępnisz. W ten sposób tworzy się globalna sieć wymiany posiadanymi plikami. Tyle że posiadacz nawet legalnej kopii nie ma prawa powielić jej w setkach egzemplarzy.

"Szacuję, że ogromna większość użytkowników wymieniających pliki w internecie popełnia przestępstwo. Ale nie są oni anonimowi. Jeśli ktoś decyduje się na uczestnictwo w sieci peer-to-peer, to jego numer IP, czyli indywidualny kod jest widziany na całym świecie" - twierdzi Jan Bałdyga, koordynator działań antypirackich Związku Producentów Audio-Video.

I to właśnie wykorzystuje policja. "Zaczynamy jak każdy użytkownik sieci typu peer-to-peer. Na naszym służbowym komputerze mamy zainstalowany program do wymieniania się plikami, np. bardzo popularny eMule" - opowiada jeden z policjantów zajmujących się zwalczaniem piractwa. "Logujemy się do sieci i szukamy popularnej piosenki czy nazwy płyty. Patrzymy, kto udostępnia ten plik. Potem sprawdzamy, czy osoba, która go wymienia, wysyła w internecie pliki, loguje się w Polsce. To bardzo żmudna praca, trzeba ustalić, kto jest dostawcą internetu, a następnie, jaki jest tzw. numer IP komputera, i wreszcie gdzie taki komputer fizycznie stoi. Uzbrojeni w nakaz prokuratorski, listę plików, nie tylko muzyki, ale także filmów, programów komputerowych czy gier, stukamy do drzwi delikwenta" - relacjonuje policjant.

Opracowano na podstawie prasy.
Wystarczy jeden piracki program komputerowy, ściągnięty z internetu nielegalnie utwór muzyczny lub film, żeby narobić sobie kłopotów. W każdej chwili może zastukać do nas policja - pisze DZIENNIK.

Kto się może zacząć bać? W zasadzie każdy, kto ściąga z internetu muzykę, filmy lub oprogramowanie bądź ma na komputerze nielegalne programy.

Większość plików internauci zdobywają za pomocą programów peer-to-peer, które działają na zasadzie: możesz coś pobrać, jeśli sam coś udostępnisz. W ten sposób tworzy się globalna sieć wymiany posiadanymi plikami. Tyle że posiadacz nawet legalnej kopii nie ma prawa powielić jej w setkach egzemplarzy.

"Szacuję, że ogromna większość użytkowników wymieniających pliki w internecie popełnia przestępstwo. Ale nie są oni anonimowi. Jeśli ktoś decyduje się na uczestnictwo w sieci peer-to-peer, to jego numer IP, czyli indywidualny kod jest widziany na całym świecie" - twierdzi Jan Bałdyga, koordynator działań antypirackich Związku Producentów Audio-Video.

I to właśnie wykorzystuje policja. "Zaczynamy jak każdy użytkownik sieci typu peer-to-peer. Na naszym służbowym komputerze mamy zainstalowany program do wymieniania się plikami, np. bardzo popularny eMule" - opowiada jeden z policjantów zajmujących się zwalczaniem piractwa. "Logujemy się do sieci i szukamy popularnej piosenki czy nazwy płyty. Patrzymy, kto udostępnia ten plik. Potem sprawdzamy, czy osoba, która go wymienia, wysyła w internecie pliki, loguje się w Polsce. To bardzo żmudna praca, trzeba ustalić, kto jest dostawcą internetu, a następnie, jaki jest tzw. numer IP komputera, i wreszcie gdzie taki komputer fizycznie stoi. Uzbrojeni w nakaz prokuratorski, listę plików, nie tylko muzyki, ale także filmów, programów komputerowych czy gier, stukamy do drzwi delikwenta" - relacjonuje policjant.

źródło: http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=27940
25 mln utworów z internetu ściąganych za darmo i to legalnie. Wcześniej jednak trzeba obejrzeć reklamę. Wszystko na Qtrax.com, nowej sieci P2P.

Jak na razie w bazie sieci jest 5 mln utworów, ma się ona jednak powiększyć do 25 mln - czytamy w ,,Dzienniku". W bazie znajdą się utwory artystów nagrywanych dla największych wytwórni płytowych EMI, Sony BMG i z Universalem, z którymi właściciele Qtraksa podpisali umowy licencyjne. Qtrax podzieli się z nimi zyskami z reklam.

Zanim użytkownik przesłucha i ściągnie utwór będzie musiał obejrzeć reklamę. Poza tym, spoty po ściągnięciu na komputer i do odtwarzacza mp3, będą się pojawiać na ich ekranach, co może denerwować odbiorców.

Z Qtraxa nie ściągniemy całych płyt. Będzie tam umieszczanych tylko 5 utworów z nowych albumów. Poza tym jak na razie z zasobów tej sieci korzystać mogą jedynie użytkownicy Windows XP i Vista. Dopiero 18 marca ma się pojawić wersja Qtraksa na Mac Os - czytamy w gazecie.

Wszystkie pliki chronione są cyfrowym systemem zarządzania prawami autorskimi (DRM). Firma twierdzi, że będzie w stanie sprawdzić jak użytkownik wykorzystał pobrane utwory, a nawet ile razy ich odsłuchał.

W zamian internauta uzyska pewność, że nie narusza prawa korzystając z P2P.

Obłożenie Qtraksa reklamami może zniechęcić internautów. Można się spodziewać, że internauci zamiast na legalność postawią na dostępność całych płyt na innych portalach, pomimo, że jest to nielegalne. Osoby, które nie uznają kradzieży muzyki będą robić zakupy w typowych e-sklepach. Unikną konieczności oglądania reklam i ochrony DRM, która utrudnia odsłuchiwanie piosenek na niektórych typach urządzeń - prognozują znawcy.

[ź]money.pl

I nareszcie doczekalismy sie czasów kiedy mozna legalnie sciagać nute z internetu za free. nie jest to moze jeszcze jakaś ogromna baza ale mysle ze z czasem to sie zmieni
Kaza
wykorzystuje bezposrednie polączenia miedzy uzytkownikami przy jak najmniejszym obciazaniu serwera. Dlatego pliki ida zdecydowanie szybciej niz w innych programach p2p, ale dzieki swej "poweszchnosci" niesie z soba wiele zagrozen, filtry firmowe kazdy nie sa w stanie powstrxymac wiekszosci trojanow czy wirusow a antyirus ktorego oferuje jest zbiorowiskiem reklam. Dlatego tez kaza jest dobra do sciagania ale pojedynczych piosenek.

Emule
Nazwa jest jak najbardziej adekwatna do działania , nie jest to kon wyscigowy nie jest to takze krowa ;] W emulu mozemy znalezc wieksze pliki ktore w zasadzie dzialaja na 100 % no ale zeby sciagnac wymarzony plik musimy sie połączyć z konkretnym serwerem, niestety mozemy byc polaczeni tylko z jednym serwerem, co jest duzym minusem. Gdy juz polaczymy sie musimy poszukac tam danego pliku jesli nie znajdziemy go , wejsc na inny serwer lub poszukac linka na stronach typu osloskop.net. Gdy juz znajdziemy wymarzony plik zaczynamy go sciagac, a aczej dodajemy do listy sciaganych i... zaczyna sie czekanie w kolecje z reguły trwa ono kilka godzin ale przy popularniejzych plikach moze wydluzyc sie do kilku dni. transfer tez nie jest zadowalajacy.

DC
Ostatnio zaczałem uzywac tego klijenta p2p, i jak narazie wydaje mi sie najlepszy , mozna polaczyc sie z kilkoma serweami (tak zwanymi hubami) wiec latwo znalezc szukany plik, transfer jest takze zadowalajacy a jesli jestesmy w stnaie zostawic komputer na noc to udaje sie wyciagnac transfery w okoloicach 30 kb/sec (przy moim łączu z kablowki 128kb/s) . Minusem jest to, że co prawda sciagamy pliki bezposrednio od osoby, ale ona ustawia liczbe wolnych miejsc (slotow) i jesli wszystkie sa zajete to musimy poczekac badz tez poprosic o dodatkowy slot. Bywa to denerwujace ale wystarczy troche perwsazji i problem znika :] Kłopotem dla osob o małych dyskach jest koniecznosc udostepniania zasobow swojego dysku i to nie byle smieci jak niedicagnietych plikow z kazy, windowsa, czy rozpakowanych gier czy programow, tylko porzadnych plikow, wydawac by sie moglo ze zawsze mozna oszukac . A jednak... na hubach chodza specjalne boty ktore sprawdzaja Twoje pliki łącznie z nazwami i rozszerzeniami, osoba ktora ukryje choc jeden "smiec" zostaje zbanowana z reguły do konca miesiaca.

Oto krótkie opisy tych 3 programow, ktorego bedzie uzywac zdecydujcie sami , ja osobiscie polceam DC
Mi też się to nawet podoba:D Chociaż ich najnowszy hit nie cały słyszałam bo mój wiecznie psujący się komputer odmawia mi posłuszeństwa, i zamiast ściągnąć całą piosenkę ściąga ją do połowy.
Blink 182- Another girl, Another planet
MP3
Jedyny program, który potrafi obsługiwać moja tępa mózgownica jest Kazaa, która ma od cholery trojanów i jakiś durnych samozainstalowywujących się okienek. Dziś już wcale nie ściągam konkretnych rzeczy, a Kazę trzymam tylko dlatego, aby od czasu do czasu znaleźć jakąś pojedynczą piosenkę, o której napomknął mi kumpel, bądź która pojawiła się na Forumowej Liście Przebojów ( ) i ja akurat jej nie znam.
Może jeszcze spróbuję z SoulSeekiem (ew. Torrentem), albo w ogóle zrezygnuję z p2p. Poza tym, na Kazie rzeczywiście prawie nic nie ma.
Trza było mozolnie wyszukiwać piosenkę po piosence, czekać, aż koleś znowu wspaniałomyślnie włączy komputer, często utwory były uszkodzone - Mirzabah ma rację, płyty słucha się inaczej niż mp3
Kazaa - IMHO kiepska sprawa.

Aneks do tematu o piractwie - aktualności (tu konkretnie muzyka):
Staram się kupować oryginalne płyty i kasety (ostatnio nawet nieco mi się udało - nadspodziewany przypływ gotówki), lecz nie zawsze mam wystarczającą ilość forsy, a poza tym, są inne, niejednokrotnie bardziej potrzebne wydatki. Czasem kupię używane, czasem od kogoś dostanę, czy pożyczę (ale nigdy nie zgrywam oryginałów - to jest zupełne chamstwo :/ ). Ostatnio zdziwiony byłem, że posiadamy w mieście tak dobry i bogaty sklep muzyczny, gdzie można dostać prawie wszystko po w miarę przystępnych cenach (33-39 zł za oryginalną płytę np. Ironów, Sepultury). Poza tym, zawsze jest allegro.pl, czy inne sklepy muzyczne, gdzie zazwyczaj wszystko jest taniej.
A żadnych komisów niestety ani w Gdyni, czy Małym Trójmieście Kaszubskim (:P) niestety nie widziałem.
Myślę, że większość muzyków (np. panowie z Vader, sami w wywiadzie powiedzieli) nie ma pretensji, że ściąga się ich płyty z sieci. Ba, często sami udostępniają (bodajże Offspring). Uważam, że samo ściąganie *.mp3 nie jest piractwem, w wielu państwach jest ono legalne (np. Kanada) - piractwem w świetle prawa na pewno jest ich udostępnianie i odpalanie płyty oryginalnej czy płyty mp3 (nieważne czy za forsę, czy nie) ziomkowi. Kanadyjczycy posunęli się do czegoś takiego, że do momentu, kiedy plik *.mp3 znajduje sie na dysku poza działem "My shared folder", wszystko jest w porządku
Rozumiem, jeżeli ktoś naprawdę nie stać na płytę i sytuacja finansowa mu na to nie pozwala. Ale jeśli nie, to czasem można się szarpnąć. Bo m.in. właśnie przez format *.mp3 płyty są droższe :/
O rany... możesz ściągnąć, a możesz też wejść w płytkę przez Mój Komputer i skopiować całą zawartość płyty na dysk. Też będzie działać, a piosenki wtedy ściągasz i wklejasz bez problemu.
Złamana płyta nie jest problemem. Wystarczy ściągnąć Stepmanie, nagrać na komputer i można dalej grać. Będzie jednak trzeba wtedy ściągać piosenki.
B@rt, przeróżne rzeczy, posłuchaj sobie radia internetowego w dobrej jakości, pooglądaj TV nadawane w necie, sciagnij nową dystrybucje linuksa, uaktualnij starą, do tego 100% programów pobieram z netu gdyż tak mam skonfigurowanego drakrpm'a, do tego jakiś film zamieszczony w necie (np. Star Wreck), darmowa muzyka na stronie wykonawców, sciąganie zdjęć od znajomych, śmieszne filmiki (ostatnio jak na deskorolce przeskoczyć Wielki Mur Chiński ), ostatni artykuł odnośnie tego czy GF6600GT ma faktycznie 8 potoków zawierał conajmniej 6 filmów po 200MB każdy obrazujący przebieg testów. Do tego filmy ze świata hardwaru jak ostatni przedstawiający komputer w całoścu zanużony w oleju czy też podkręcanie na maxa przy użyciu ciekłego azotu Pobieranie starych i nowych filmów z gier robionych przez graczy (pliki po 600/700MB) z serwisu http://own-age.com/ Mam głownie filmy z q2, q3 i pare z CSa. Sciaganie dem gier, sciąganie patchy do gier (np. FarCry ponad 100MB). Sciaganie filmów i zdjęć z moich wykładów, dzięki uprzejmości kolegów którzy noszą aparaty na zajęcia. Sciaganie trailerów do filmów, oraz materiałów odnoszących się do samej ich produkcji (np. http://gwiezdne-wojny.pl/multimedia.php) Oglądanie fotoreportarzy na Onecie. Sciąganie kupionych w necie piosenek czy też sciągnięcie jakiegoś teledysku.

To jest pare przykładów jak można wykorzystać swoje łącze. Osobiście sciągam odcinki seriali nie emitowanych w polskich stacjach lub też emitowanych dawno temu i oglądam na kompie, takim o to sposobem (i tymi powyższymi ) od października sciągnałem prawie 250GB danych a na limitowanym łączu musiałbym na to poświęcić 17 miesięcy lub ciągle prosić się znajomych w akademiku.

EDIT: Dodam jeszcze że teraz sciągam całą serie Dragon Ball która liczy sobie prawie 300 odcników po 230MB każdy, więc łatwo sobie przeliczyć że będzie to ponad 67GB Tak na marginesie to dostanie jakichkolwiek anime w Polsce graniczy z cudem.
Ponad 1 000 000 plików w całości za darmo
- mp3, muzyka, filmy, teledyski, zdjęcia, tapety, gry, programy i erotyka!

Pewność i bezpieczeństwo
- pełna anonimowość, żadnych reklam i trojanów!

Szybki transfer
- wiele źródeł, brak kolejek i szybkie serwery!

Społeczność
- rozmawiaj na czacie, szukaj znajomych i dziel się plikami!

Osiągnięcia
- PC WORLD KOMPUTER - OCENA 4/5!

Opis programu

GoD jest klientem nowej polskiej sieci do wymiany plików przez internet. Pobieranie odbywa się poprzez ściąganie plików z wielu źródeł jednocześnie. Zaletą programu jest możliwość wymiany plików między użytkownikami będących w różnych sieciach wewnętrznych. Aplikacja obsługuje własne linki do plików i serwerów, które można przesyłać swoim znajomym lub wstawiać na własną stronę internetową.

Wewnętrzny odtwarzacz multimedialny posiada funkcję podglądu plików, które są ciągle w trakcie pobierania oraz tych, które zostały już pobrane w całości, co bardzo pomaga podczas wyboru własciwej piosenki, czy filmu. Aplikacja jest w całości wolna od programów szpiegowskich, wirusów i trojanów. Program ma wbudowaną automatyczną aktualizację, która zapewnia użytkownikom posiadanie najnowszej wersji programu.

GoD ma własną przeglądarkę internetową, dzięki której możemy odwiedzać swoje ulubione witryny. Podczas wymiany plików możemy porozmawiać z innymi użytkownikami sieci na rozbudwanym czacie. Zaletą czatu jest możliwość kolorowania nazwy użytkownika, rozmowy prywatnej, tworzenia własnych pokoi, a nawet wstawiania obrazków i dźwięków.

http://www.GoD.com.pl/?ref=lechwos
-jak mialem 6-7lat to gdzies w domu znalazlem kasete elektrycznych gitar i sluchalem jej ciagle - "jestem dziki" "nos dlugie wlosy" itp
-pozniej mialem pierwszy komputer (166mhz) mialem jakies 9-10 lat gdzies znalazlem plyte z mp3 przejrzalem co tam bylo ale nie podobalo mi sie za bardzo, az trafilem na metallice, wlaczalem sobie ostrzejsze riffy na gitarkach i tylko tego sluchalem raz na jakis czas, bo cale piosenki sluchane raczej nie sprawialy mi frajdy
-powstala gra simsy i na poczatku miala taki rozglos ze kazdy kto w szkole chociaz przez chwile widzal gre to sie tymchwialil bez przerwy, sasiad mi przyniosl gre wraz ze swoim dyskiem, ale zle skrakowana gra dzialala bez dzwieku, wiec dal mi tez swoje mp3 bylo tam gdzies 800 utworow i nauczyl mnie jak sie powinno grac w simsy (z winampem w tle) jednak niedlugo przeczyscilem te piosenki z niepotrzebnych rzecz zostawilem troche kazika i limp bizkita, ale jak przestalem grac w simsy to i muzyke calkiem usunalem taka sobie byla
-minelo troche lat wspoluczestniczylem przy tworzeniu sieci lan (nie ma tu blokow, kable pomiedzy domami jeszcze widza nad ulca, chociaz siec juz nie funkcjonuje) to byla pierwsza gimnazjum, chyba 13 lat wtedy mialem z sieci od sasiada sciagnalem dwa teledyski offspringa, jak zobaczylem jak ten facet w okularach gra na gitarze to sobie przypomnialem jak kiedys metallicy sluchalem i zaczalem sciagac z internetu co sie da offspringa, pozniej pojawila sie KaZaA i nieograniczony dostep do piosenek poznawalem nowe zespoly coraz mocniejsze i ciezsze chyba pod koniec 3 gimnazjum sluchalem duzo Cradle of Filth i Children of Bodom i stwierdzilem ze black jest najostrzeszy ze wszystkiego a jak wtedy myslalem 'im ostrzejsze tym lepsze' zaczalem duzo blackmetalu sciagac, ale jak uslyszalem zespoly, ktorych muzyka to taki szum, w ktorym nie da sie odroznic spiewu (Wrzaski) od gitar i perkusji w ktora przez cala piosenke perkusista stukal jak najmocniej i jak najszybciej, stwierdzielm ze co za duzo to nie zdrowo i mocne gitary sa dobre, ale dzwieki nie moga za bardzo ze soba kolidowac jest czas na mocneijsza gitare, jest czas na spiew i jest ok teraz slucham najwiecej heavy i power i troche z innych gatunkow, no i czasami jakeis ballady :]
"Dziennik": Kradzież popełniona w sieci nie pozostaje anonimowa. Wystarczy jeden piracki program komputerowy, ściągnięty z internetu nielegalnie utwór muzyczny lub film, żeby narobić sobie kłopotów. W każdej chwili może zastukać do nas policja.
Bać się może każdy, kto ściąga z internetu muzykę, filmy i oprogramowanie lub ma na komputerze nielegalne programy. Większość plików internauci zdobywają za pomocą programów peer-to-peer, które działają na zasadzie: możesz coś pobrać, jeśli sam coś udostępnisz. W ten sposób tworzy się globalna sieć wymiany posiadanymi plikami. Tyle że posiadacz nawet legalnej kopii nie ma prawa powielić jej w setkach egzemplarzy.

Jan Bałdyga, koordynator działań antypirackich Związku Producentów Audio-Video szacuje, że ogromna większość użytkowników wymieniających pliki w internecie popełnia przestępstwo. Podkreśla jednak, że nie są oni anonimowi. Dodaje, że jeśli ktoś decyduje się na uczestnictwo w sieci peer-to-peer, to jego numer IP, czyli indywidualny kod jest widziany na całym świecie. I to właśnie wykorzystuje policja. - Zaczynamy jak każdy użytkownik sieci typu peer-to-peer. Na naszym służbowym komputerze mamy zainstalowany program do wymieniania się plikami, np. bardzo popularny eMule - opowiada jeden z policjantów zajmujących się zwalczaniem piractwa.

- Logujemy się do sieci i szukamy popularnej piosenki czy nazwy płyty. Patrzymy, kto udostępnia ten plik. Potem sprawdzamy, czy osoba, która go wymienia, wysyła w internecie pliki, loguje się w Polsce. To bardzo żmudna praca, trzeba ustalić, kto jest dostawcą internetu, a następnie, jaki jest tzw. numer IP komputera, i wreszcie gdzie taki komputer fizycznie stoi. Uzbrojeni w nakaz prokuratorski, listę plików, nie tylko muzyki, ale także filmów, programów komputerowych czy gier, stukamy do drzwi delikwenta - relacjonuje policjant.

źródło: www.onet.pl
Widać że policja pod płaszczykiem ścigania piratów sama ściąga sobie muzę i lewe programy

Uwaga na P2P - policjanci ścigają internautów
"Dziennik": Kradzież popełniona w sieci nie pozostaje anonimowa. Wystarczy jeden piracki program komputerowy, ściągnięty z internetu nielegalnie utwór muzyczny lub film, żeby narobić sobie kłopotów. W każdej chwili może zastukać do nas policja.
Bać się może każdy, kto ściąga z internetu muzykę, filmy i oprogramowanie lub ma na komputerze nielegalne programy. Większość plików internauci zdobywają za pomocą programów peer-to-peer, które działają na zasadzie: możesz coś pobrać, jeśli sam coś udostępnisz. W ten sposób tworzy się globalna sieć wymiany posiadanymi plikami. Tyle że posiadacz nawet legalnej kopii nie ma prawa powielić jej w setkach egzemplarzy.

Jan Bałdyga, koordynator działań antypirackich Związku Producentów Audio-Video szacuje, że ogromna większość użytkowników wymieniających pliki w internecie popełnia przestępstwo. Podkreśla jednak, że nie są oni anonimowi. Dodaje, że jeśli ktoś decyduje się na uczestnictwo w sieci peer-to-peer, to jego numer IP, czyli indywidualny kod jest widziany na całym świecie. I to właśnie wykorzystuje policja. - Zaczynamy jak każdy użytkownik sieci typu peer-to-peer. Na naszym służbowym komputerze mamy zainstalowany program do wymieniania się plikami, np. bardzo popularny eMule - opowiada jeden z policjantów zajmujących się zwalczaniem piractwa.

- Logujemy się do sieci i szukamy popularnej piosenki czy nazwy płyty. Patrzymy, kto udostępnia ten plik. Potem sprawdzamy, czy osoba, która go wymienia, wysyła w internecie pliki, loguje się w Polsce. To bardzo żmudna praca, trzeba ustalić, kto jest dostawcą internetu, a następnie, jaki jest tzw. numer IP komputera, i wreszcie gdzie taki komputer fizycznie stoi. Uzbrojeni w nakaz prokuratorski, listę plików, nie tylko muzyki, ale także filmów, programów komputerowych czy gier, stukamy do drzwi delikwenta - relacjonuje policjant.



http://wiadomosci.onet.pl/1464694,18,item.html

>